Porządnie sprawdzamy każdy temat.

Edytorzy

Anuluj
Artykuł na podstawie 103 źródeł. Ulepszony 7 razy dzięki Waszym podpowiedziom.

Zbieramy dla Was wiedzę korzystając z rzetelnych źródeł i badań. Nie zawsze jesteśmy w stanie dotrzeć do wszystkich informacji, dlatego liczymy na Waszą pomoc.

Dzięki Waszym podpowiedziom artykuły Mózgów są ulepszane i aktualizowane, podobnie jak artykuły Wikipedii.

Najbardziej pomocne Mózgi

  • pomógł 51 razy
    cerris
  • pomógł 27 razy
    gorgiasz
  • pomógł 10 razy
    Rol
  • pomógł 10 razy
    Agnieszka
  • pomógł 3 razy
    anonimowy Mózg
  • pomógł 2 razy
    ToPP
  • pomógł 2 razy
    Michał Klu
  • pomógł 1 razy
    ama
  • pomógł 1 razy
    Jan Kowalski
  • +4

Pomagaj ulepszać artykuły dodając swoje podpowiedzi!

Czy warto jeść mięso?

ostatnio ulepszony 01 grudnia 2016, 12.17

Pokaż zmiany
W skrócie
Podpowiedz coś

Warto jeść mięso, ponieważ jest ono cennym źródłem witaminy B12 (dostępnej przede wszystkim w mięsie, rybach i produktach odzwierzęcych - np. mleku, jajkach) oraz łatwo przyswajalnego żelaza, cynku i selenu. Ponadto dostarcza pełnowartościowe białka (wspomagające m.in. wzrost młodego organizmu).

Zaleca się jednak ograniczenie spożycia mięsa do 2-3 razy w tygodniu, ponieważ jego większa ilość (zwłaszcza tłustego) może podwyższać poziom złego cholesterolu (ze względu na zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych) i prowadzić do otyłości. Nadmierne spożycie czerwonego mięsa (ponad 500 g tygodniowo) prawdopodobnie zwiększa ryzyko wystąpienia raka jelita grubego, prostaty oraz piersi.

Raczej nie ma powodów do obaw, że mięso będzie zawierało hormony wzrostu, pozostałości antybiotyków (w najgorszym wypadku mogłyby powodować reakcje uczuleniowe), czy szkodliwe dioksyny (nawet jeśli tak, to ich ilość jest w mięsie mała, bezpieczna dla zdrowia).

Warto pamiętać, aby kupować mięso tylko z pewnych źródeł, dzięki czemu możemy być spokojni, że było ono skontrolowane i przebadane (np. pod kątem obecności pasożytów).

W szczegółach
Podpowiedz coś

Korzyści z jedzenia mięsa

Mięso i produkty odzwierzęce są najlepszym źródłem żelaza spośród dostępnej nam żywności. Są również źródłem pełnowartościowego białka, umożliwiającego prawidłowy rozwój organizmu.

To właśnie mięso jest cennym źródłem witaminy B12 (większość roślin jej nie zawiera), która umożliwia prawidłowe funkcjonowanie układu krwionośnego. Dzięki dużej zawartości cynku i selenu korzystnie wpływa na układ krążenia oraz wygląd skóry.

Podpowiedz coś

Mięso (np. indyk, wołowina) jest głównym źródłem witaminy B12.

Bogate w tę witaminę są również ryby (łosoś) oraz produkty pochodzenia zwierzęcego, takie jak jajka i sery żółte.

 

Większość roślin nie zawiera witaminy B12, wyjątkiem są np. jadalne wodorosty. W związku z tym osoby niespożywające mięsa powinny uważnie układać swoją dietę lub suplementować tę witaminę.

Niedobór witaminy B12 powoduje m.in. zaburzenia w układzie krwionośnym i nerwowym.

Witamina B12 występuje przede wszystkim w produktach zwierzęcych. Większość roślin nie zawiera witaminy B12, wyjątek stanowią m.in. jadalne wodorosty i grzyby shiitake. Spożycie 4 g suchych brunatnych wodorostów dostarcza około 3 μg witaminy B12, co w całości pokrywa dzienne zapotrzebowanie. Dość duże ilości witaminy B12 są syntetyzowane przez florę bakteryjną jelita grubego, jednakże w tym odcinku przewodu pokarmowego nie jest już ona absorbowana.

Niedobór witaminy B12 obserwuje się u osób będących na diecie wegetariańskiej i wegańskiej. Badania pokazują, że nawet spożywanie produktów mlecznych nie gwarantuje jej prawidłowego poziomu w organizmie i w związku z tym niezbędna jest jej suplementacja. Niedobór witaminy B12 powoduje m.in. zaburzenia w układzie krwionośnym i nerwowym.

Średnie zapotrzebowanie na witaminę B12 dla osób dorosłych wynosi 2,4 µg/dzień.

Zawartość witaminy B12 w różnych gatunkach mięs (100 g):

  • królik - 7,2 μg,
  • sarna - 6,3 μg,
  • strusina - 5 μg,
  • jagnięcina - 2,1 μg,
  • cielęcina - 1,1 μg,
  • wołowina - 1 μg,
  • wieprzowina - 0,5 μg,
  • gęsina - 0,5 μg,
  • indyk - 0,4 μg,
  • kurczak - 0,4 μg,
  • kaczka - 0,4 μg.

Zawartość witaminy B12 w różnych produktach (100 g):

  • łosoś - 5,65 μg,
  • jaja - 1,6 μg,
  • sery żółte - 1-2,2 μg,
  • mleko - 0,4 μg.
Podpowiedz coś

Jest źródłem dobrze przyswajalnego żelaza hemowego. Wchłaniane jest ono w 22%, a żelazo niehemowe znajdujące się w roślinach - tylko w 2-3%.  (Bogata w żelazo jest zwłaszcza wątróbka wieprzowa). 

Głównym skutkiem niedoboru żelaza jest niedokrwistość.

W mięsie znajduje się zarówno żelazo hemowe, jak i niehemowe, natomiast w roślinach - tylko żelazo niehemowe. Żelazo hemowe jest lepiej przyswajalną formą żelaza. Żelazo z drobiu i cielęciny wchłaniane jest w 22%, a z roślin - tylko w 2-3%. Przyswajalność żelaza niehemowego można zwiększyć, spożywając jednocześnie produkty zawierające witaminę C. Pomimo że żelazo niehemowe jest gorzej przyswajalne, to stanowi równie ważne źródło żelaza, szczególnie w przypadku diety małomięsnej.

Średnie dzienne zapotrzebowanie (RDA) na żelazo to 10 mg dla mężczyzn w każdym wieku, 18 mg dla kobiet w wieku 19-50 lat, a dla kobiet po 50. roku życia - 10 mg.

Zawartość żelaza w różnych gatunkach mięs (100 g):

  • strusina - 4,9 mg,
  • sarna - 3,4 mg,
  • dziki królik - 3,2 mg,
  • gęsina - 2,6 mg,
  • kaczka - 2,4 mg,
  • jagnięcina - 1,7 mg,
  • królik - 1,6 mg,
  • indyk - 1,5 mg,
  • wołowina - 1,4 mg,
  • wieprzowina - 1 mg,
  • kurczak - 0,9 mg,
  • cielęcina - 0,7 mg.

Zawartość żelaza w różnych produktach (100 g): 

  • wątróbka wieprzowa - 18,7 mg,
  • płatki kukurydziane z witaminami i żelazem - 11,9 mg,
  • orzechy pistacjowe - 6,7 mg,
  • migdały - 3 mg,
  • kasza gryczana - 2,8 mg,
  • kiełbasa krakowska sucha - 2,1 mg,
  • szynka surowa - 0,9 mg,
  • jabłko - 0,3 mg.
Podpowiedz coś

Dostarcza organizmowi pełnowartościowego białka, które zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy konieczne do prawidłowego funkcjonowania organizmu (w odróżnieniu od białka niepełnowartościowego, znajdującego się w roślinach).

Białka zwierzęce są białkami pełnowartościowymi, zawierają wszystkie niezbędne aminokwasy, dzięki czemu młody organizm może rosnąć, a dorosły - utrzymywać równowagę azotową. W roślinach znajdują się wyłącznie białka częściowo niepełnowartościowe i niepełnowartościowe, które wystarczają jedynie do podtrzymania życia. Wyjątek stanowi białko soi, innych roślin strączkowych oraz orzechów; posiada ono stosunkowo dużą wartość odżywczą.

Zawartość białka w mięsie wynosi 11-23%, w produktach roślinnych przeciętnie 1-2%, produktach zbożowych w granicach 7-14%, groszku zielonym - 6%, brukselce - 5%, grochu, fasoli, soczewicy i soi - 21-25%. Białko zwierzęce przyswajane jest w 93-97%, a białko roślinne w 60-85%.

Zalecane dzienne spożycie białka (RDA) dla dorosłego człowieka to 0,90 g białka/kg masy ciała, czyli 65-kilogramowy mężczyzna powinien spożyć codziennie 58,5 g białka, a 55-kilogramowa kobieta - 49,5 g białka. W Polsce spożycie białka wśród młodzieży i osób dorosłych jest na ogół 1,5-2-krotnie wyższe niż zalecane. Jest to ilość uznawana za bezpieczną dla zdrowia.

Podpowiedz coś

Mięso jest źródłem dobrze przyswajalnego cynku. Najwięcej cynku znajduje się w ostrygach, wątrobie cielęcej oraz pestkach dyni.

Niedobór cynku powoduje m.in. stany zapalne skóry, zaburzenia smaku i węchu, wypadanie włosów, a także kurzą ślepotę.

Cynk pochodzący z mięsa, szczególnie czerwonego, jest lepiej przyswajalny niż cynk ze źródeł roślinnych. Średnie dzienne zapotrzebowanie (RDA) na cynk wynosi 11 mg dla mężczyzn (>19 lat) i 8 mg dla kobiet (>19 lat).

Zawartość cynku w różnych gatunkach mięs (100 g):

  • strusina - 3,9 mg,
  • wołowina - 3,4 mg,
  • jagnięcina - 2,7 mg,
  • indyk - 2,4 mg,
  • gęsina - 2,3 mg,
  • cielęcina - 2,3 mg,
  • sarna - 2,1 mg,
  • kaczka - 1,9 mg,
  • wieprzowina - 1,9 mg,
  • królik - 1,6 mg,
  • kurczak - 1,5 mg.

Zawartość cynku w różnych produktach (100 g):

  • ostrygi świeże - 45-75 mg,
  • wątroba cielęca - 8,4 mg,
  • pestki dyni - 7,5 mg,
  • ser ementaler tłusty - 4,05 mg,
  • kasza gryczana - 3,5 mg,
  • salami popularne - 3,22 mg,
  • migdały - 3,19 mg,
  • kiełbasa śląska - 2,56 mg,
  • chleb żytni razowy - 2,54 mg.
Podpowiedz coś

Jest ważnym źródłem selenu. Bogatym źródłem selenu jest świeży łosoś, jajka oraz kasza gryczana.

Niedobory selenu wiążą się m. in. z większą śmiertelnością z powodu chorób układu krążenia i nowotworów.

Średnie dzienne zapotrzebowanie (RDA) na selen wynosi 55 µg dla osób dorosłych.

Zawartość selenu w różnych gatunkach mięs (100 g):

  • strusina - 36,4 μg,
  • wieprzowina - 30,3 μg,
  • indyk - 26,5 μg,
  • królik - 23,7 μg,
  • wołowina - 22 μg,
  • jagnięcina - 19,4 μg,
  • gęsina - 16,8 μg,
  • kurczak - 15,7 μg,
  • kaczka - 13,9 μg,
  • sarna - 9,7 μg,
  • dziki królik - 9,4 μg,
  • cielęcina - 8,5 μg.

Zawartość selenu w różnych produktach (100 g):

  • łosoś świeży - 32,2 μg,
  • jaja kurze całe - 23,3 μg,
  • kasza gryczana - 20 μg,
  • szynka wędzona - 12,1 μg,
  • ryż biały - 6 μg,
  • czekolada gorzka - 4,5 μg.
Podpowiedz coś

Zagrożenia, które nie są realne lub występują niezwykle rzadko

Kwestią budzącą wiele emocji jest stosowanie w przemyśle mięsnym antybiotyków oraz hormonów.

Rzeczywiście do hodowli zwierząt zazwyczaj stosuje się antybiotyki, ale ich dawkowanie oraz czas podawania jest ściśle regulowane przepisami prawa. W Unii Europejskiej zakazane jest podawanie zwierzetom hormonów wzrostu

Jedzenie mięsa nie zakwasza organizmu, zaś cholesterol zawarty w mięsie nie wpływa na wzrost cholesterolu w organizmie.

Podpowiedz coś

W mięsie sporadycznie mogą znajdować się pozostałości antybiotyków, ale tylko w przypadku nieprawidłowego ich stosowania.

Pozostałości antybiotyków wywołują reakcje alergiczne u niektórych osób, a także mogą mieć negatywny wpływ na mikroflorę przewodu pokarmowego.

Antybiotyki mogą być stosowane do leczenia zwierząt; jeśli między leczeniem a ubojem nie minie wystarczająco dużo czasu, pozostałości leków mogą znaleźć się w mięsie. W paszach dla drobiu (kurczaków brojlerów i indyków), a także dla królików mogą znajdować się kokcydiostatyki. Powszechnie są one stosowane prawie do końca okresu chowu drobiu w celu zapobiegania kokcydiozie - chorobie wywołanej przez pierwotniaki pasożytnicze. Kokcydiostatyki nie powinny być obecne w mięsie dostępnym w sprzedaży, ponieważ hodowca musi zachować odpowiedni okres karencji między ubojem a podawaniem paszy z kokcydiostatykami, na tyle długi, by pozostałości substancji zostały usunięte z organizmu zwierzęcia. Bardzo długo do pasz zwierząt rzeźnych dodawano antybiotykowe stymulatory wzrostu (ASW), ale od 1 stycznia 2006 roku ich użycie zostało całkowicie zakazane. Obecnie w zwykłej paszy mogą znajdować się jedynie kokcydiostatyki i histomonostatyki. Pasze z innymi antybiotykami, tzw. pasze lecznicze, są przepisywane wyłącznie z polecenia lekarza weterynarii dla konkretnego stada.  

W Polsce prowadzony jest krajowy program kontroli obecności substancji niedozwolonych oraz pozostałości chemicznych, biologicznych i produktów leczniczych u zwierząt i w żywności pochodzenia zwierzęcego. Co roku bada się około 10 tysięcy próbek. Analiza wyników uzyskanych w okresie 2005-2012 wskazuje, że liczba próbek dodatnich jest niewielka - wynosi tylko ok. 0,3%.

Pozostałości antybiotyków w mięsie mogą wywołać różne reakcje alergiczne, np. wstrząs anafilaktyczny lub atopowe zapalenie skóry. Ilość pozostałości antybiotyków nie ma znaczenia, ponieważ reakcje alergiczne obserwowano nawet w przypadku dawek wielokrotnie mniejszych niż wartość najwyższego dopuszczalnego poziomu pozostałości. Przyjmuje się, że w populacji ludzi 5-10% stanowią osoby nadwrażliwe.

Przypuszcza się, że nitrofurany mogą działać rakotwórczo, chloramfenikol może powodować niedokrwistość aplastyczną, natomiast aminoglikozydy mogą działać nefrotoksycznie. Co więcej, pozostałości antybiotyków mogą negatywnie wpływać na jakościową i ilościową równowagę mikroflory przewodu pokarmowego.

Pozostałości antybiotyków w małym stopniu są inaktywowane podczas obróbki termicznej.

Podpowiedz coś

Mięso produkowane w krajach Unii Europejskiej nie powinno zawierać hormonów wzrostu, ale czasami zdarzają się przypadki wykrycia ich w mięsie.

Ilość hormonów, które mogłyby pozostawać w mięsie, mimo wszystko, powinna być bezpieczna dla człowieka. Brakuje badań porównawczych, dzięki którym można byłoby jednoznacznie stwierdzić, czy hormony są szkodliwe dla człowieka. Jednocześnie większość małych badań wykluczyło potencjalną szkodliwość hormonów.

Zgodnie z prawem w krajach Unii Europejskiej nie można podawać zwierzętom hormonów wzrostu. Mimo to Państwowy Instytut Weterynaryjny kontrolujący mięso pod kątem występowania w nim niedozwolonych substancji, stwierdza przypadki używania hormonów stymulujących wzrost. W 2011 roku na 30 tys. przebadanych próbek tylko 70 zawierało ślady zakazanych środków. Jest to niski odsetek, ale należy pamiętać, że kontrole mają charakter wyrywkowy.

Zdaniem FDA (Food and Drug Administration) nawet jeśli hormony wzrostu  pozostają w mięsie, to jest to ilość bezpieczna dla ludzi, ale są naukowcy, którzy to podważają i uznają, że hormony wzrostu znajdujące się w mięsie mogą mieć jakiś wpływ na ludzi, szczególnie na rozwój dzieci. Jednocześnie brakuje badań porównawczych wykonanych na dużą skalę, w których porównywałoby się efekt spożycia mięsa zawierającego pozostałości hormonów i wolnego od hormonów. Dotychczasowe mniejsze badania nie potwierdzają szkodliwości pozostałości hormonów wzrostu w mięsie. Wyjątkiem są dwa badania przeprowadzone w USA. Jedno sugeruje, że spożywanie przez kobiety ciężarne wołowiny zawierającej hormony wzrostu obniża jakość spermy u ich synów. Nie dotyczy to innych rodzajów mięs. Z kolei drugie badanie wskazuje na pogorszenie jakości spermy w przypadku amerykańskich mężczyzn spożywających wołowinę z hormonami wzrostu, ale jak sami naukowcy podkreślają, trudno jednoznacznie stwierdzić, czy spadek ilości plemników podczas badania był prawdziwym efektem biologicznym (czy był długotrwały).

W przypadku drobiu uważa się, że podawanie hormonów wzrostu byłoby nieskuteczne i zbyt kosztowne, a dobry wzrost kurczaków tłumaczy się odpowiednio dobraną rasą, pokarmem i warunkami hodowli.

Podpowiedz coś

Mięso może zawierać ilość dioksyn dopuszczoną przepisami prawa.

Przekroczenie norm zdarza się rzadko, i to głównie z powodu błędu ludzkiego podczas przechowywania pasz.

Zgodnie z zaleceniami UE tolerowane tygodniowe spożycie dioksyn wynosi 14 pg TEQ/kg masy ciała (czyli ok. 840 pg dla człowieka ważącego 60 kg). Natomiast, przykładowo, w 100 g piersi z kurczaka może znajdować się maksymalnie 8,75 pg dioksyn.

Dioksyny są substancjami chemicznymi będącymi wynikiem procesów naturalnych (wybuchy wulkanów, pożary lasów) lub przemysłowych (produkcja pestycydów, metali, farb, wybielanie papieru, spalanie). Zgodnie z zaleceniami UE tolerowane tygodniowe spożycie dioksyn wynosi 14 pg TEQ/kg masy ciała. Natomiast przepisy prawa mówią, że drób może zawierać 1,75 pg/g tłuszczu, wieprzowina - 1 pg/g tłuszczu, a bydło i owce - 2,5 pg/g tłuszczu. Przykładowo 100 g piersi z kurczaka zawiera około 5 g tłuszczu, czyli - przyjmując maksymalne dozwolone wartości - spożywając taką porcję mięsa, dostarczymy do organizmu 8,75 pg dioksyn. Człowiek ważący 60 kilogramów może w ciągu tygodnia spożyć do 840 pg dioksyn. Mięso nie jest jedynym źródłem dioksyn, dostarczamy je również między innymi z rybami, produktami mlecznymi, jajami i olejami, a także w przypadku spożywania sałaty czy kapusty uprawianych na polach (nie w szklarniach), gdzie mogą być one narażone na opady pyłu z dioksynami.

Badania przeprowadzone w Polsce wykazują, że większość produktów odzwierzęcych mieści się w normie dotyczącej zawartości dioksyn, tzn. zawiera ich bardzo mało (w organizmach zwierząt kumulują się dioksyny obecne w środowisku).

Dioksyny znajdujące się w mięsie są skutkiem działalności człowieka, głównie zaniedbań związanych z przechowywaniem i transportem paszy, ale również wynikiem nieprawidłowego stosowania środków ochrony roślin. Przykładowo podczas tzw. afery belgijskiej okazało się, że kurczęta były karmione paszą skażoną zużytym olejem transformatorowym. Do skażenia paszy może także dojść w wyniku używania do transportu cystern, w których wcześniej były przewożone zużyte oleje techniczne.

Dioksyny mogą obniżać płodność kobiet i przyczyniać się do poronień, a także uszkadzać układ immunologiczny.

Podpowiedz coś

Cholesterol zawarty w mięsie nie wpływa na wzrost poziomu cholesterolu w organizmie.

Poziom cholesterolu w organizmie w niewielkim stopniu zależy od ilości spożywanego cholesterolu w produktach spożywczych.

Dodatkowo zawartość cholesterolu w mięsie i jego przetworach nie jest aż tak duża. Przykładowo w 100 gramach szynki znajduje się 60 mg cholesterolu, w pasztecie pieczonym - 370 mg, a w wątrobie wieprzowej - 354 mg. Nie ustalono górnej normy spożycia cholesterolu na dzień. Uznaje się, że obecne spożycie na poziomie około 300 mg/dzień jest bezpieczne. Cholesterol zawarty w mięsie nie ma aż tak dużego wpływu na poziom cholesterolu we krwi. Należy jednak pamiętać, że mięso ma w swoim składzie nasycone kwasy tłuszczowe, które wywierają wpływ na poziom cholesterolu we krwi.

Podpowiedz coś

Mięso, głównie przeżuwaczy (krowy, owce), zawiera kwasy trans. Obecnie uznaje się, że liczba kwasów trans powinna być jak najmniejsza w diecie niezależnie od ich pochodzenia. Z pewnością wiadomo, że niekorzystne są sztuczne kwasy tłuszczowe trans, do tego, to one są spożywane w największej ilości. Brakuje badań, które mogłyby jednoznacznie rozróżnić wpływ naturalnych i sztucznych izomerów trans na zdrowie. 

Spośród mięs mięso przeżuwaczy w swoim składzie ma najwięcej sprzężonego kwasu linolowego CLA należącego do grupy izomerów trans sprzężonych dienów kwasów tłuszczowych. Wiele badań przeprowadzonych głównie z udziałem zwierząt pokazuje, że CLA m.in. mają antynowotworowe właściwości, zapobiegają cukrzycy typu 2, redukują tkankę tłuszczową. Mimo to brakuje danych, które potwierdziłyby, że CLA pobrane wraz z jedzeniem ma korzystny wpływ na zdrowie człowieka.

Podpowiedz coś

Jedzenie mięsa nie zakwasza organizmu, ponieważ dieta w minimalnym stopniu wpływa na pH organizmu.

Podpowiedz coś

Jest mało prawdopodobne, aby spożywanie mięsa powodowało choroby odzwierzęce, np. włośnicę, tasiemczycę, salmonellę. Wyjątkiem jest jedzenie mięsa z niepewnych źródeł oraz nieprzestrzeganie zasad higieny podczas przygotowywania posiłków, a także nieodpowiednia obróbka termiczna.

Obecnie ryzyko zarażenia się chorobami odzwierzęcymi jest bardzo małe, ponieważ w całym procesie produkcji mięsa na terenie Unii Europejskiej obowiązują rygorystyczne przepisy mające na celu zapobieżenie zakażeniom. Przykładowo, stale monitoruje się choroby w populacji zwierząt, wszystkie zwierzęta mają swoje identyfikatory, obowiązują określone zasady higieniczne. Ponadto niedopuszczalne jest, aby chore zwierzę było wykorzystywane do produkcji pożywienia dla ludzi.

Jednak wciąż spotykane są zakażenia chorobami pasożytniczymi (włośnica, toksoplazmoza, tasiemczyca). Włośnicą można zarazić się, spożywając niebadane mięso świń i dzików. W latach 1996-2000 zanotowano 393 przypadki zarażeń spowodowanych głównie przez spożycie mięsa dzików. W 2007 roku w województwie zachodniopomorskim miało miejsce masowe zarażenie około 140 osób włośniem spiralnym.

Przed chorobami związanymi ze spożyciem mięsa można uchronić się, przestrzegając zasad higieny podczas przygotowywania posiłków, np. umyć dokładnie ręce i akcesoria kuchenne (deskę, nóż) po przygotowaniu surowego mięsa. Co więcej, większość bakterii ginie w temperaturze powyżej 70 stopni Celsjusza.

Podpowiedz coś

Dioksyny powstają m.in. w wyniku działania wysokiej temperatury. Wołowina zawierająca dozwoloną przepisami prawa ilość dioksyn, ale poddana obróce termicznej (smażeniu w temperaturze 280 stopni C lub grillowaniu na otwartym ogniu)  będzie zawierała nawet pięćdziesięciokrotnie więcej dioksyn niż przed obróbką (w efekcie wielokrotnie zostanie przekroczony dozwolony poziom dioksyn).

Podpowiedz coś

Potwierdzone zagrożenia

Mięso zawiera w swoim składzie bardzo dużo tłuszczy, zaś ich nadmierne spożycie może prowadzić do chorób serca, nadciśnienia oraz otyłości.

W związku z tym, że spożywanie bardzo dużych ilości czerwonego mięsa prawdopodobnie zwiększa ryzyko zachorowania na raka jelita grubego - zalecane jest spożycie nie więcej niż 500 g czerwonego mięsa w tygodniu.

Nasycone kwasy tłuszczowe zawarte w mięsie zwiększają poziom złego cholesterolu w organizmie.

Podpowiedz coś

Mięso zawiera w swoim składzie tłuszcze, których nadmierne spożycie może prowadzić do otyłości, miażdżycy, nadciśnięcia tętnicznego i chorób serca.

Zawartość tłuszczu w mięsie zależy od diety bydła, od sposobu przyrządzania mięsa w domu, od części ciała, z której pochodzi mięso, i sposobu oczyszczenia mięsa (np. odcięcie części tłustych). Zaleca się, aby wszystkie rodzaje tłuszczów stanowiły 20-35% dostarczanej energii, ale nie mniej niż 15%. Zawartość tłuszczu w schabie wieprzowym wynosi 1,19–1,52%, w szynce - 1,35–1,84%, w mięsie drobiowym 0,6–0,9% w mięśniach piersiowych, do 4,0–5,6% w mięśniach uda, a w combrach króliczych - 0,5–0,9%. Nadmierne spożycie tłuszczu może prowadzić do otyłości, miażdżycy, nadciśnienia tętniczego i chorób serca.

Podpowiedz coś

Produkty pochodzenia zwierzęcego i tłuszcz zwierzęcy są głównym źródłem nasyconych kwasów tłuszczowych w diecie.

 

Nasycone kwasy tłuszczowe zwiększają poziom złego cholesterolu w organizmie. Zaleca się, aby spożycie nasyconych kwasów tłuszczowych było jak na najniższym poziomie i aby tłuszcze te nie stanowiły więcej niż 10% kalorii dostarczanych w codziennym pożywieniu.

Spożycie nasyconych kwasów tłuszczowych można zmniejszyć m.in. poprzez wybieranie chudego mięsa, grillowania go zamiast smażenia, ograniczenie spożywania kiełbas.

Podpowiedz coś

Długotrwałe stosowanie diety wysokobiałkowej może prowadzić do hiperkalcurii, czyli do wydalania wapnia z moczem.

Podpowiedz coś

Jedzenie czerwonego mięsa w bardzo dużych ilościach prawdopodobnie może zwiększać ryzyko raka jelita grubego, raka prostaty, a także ryzyko raka piersi u kobiet przed menopauzą.

Zaleca się ograniczenie spożycia czerwonego mięsa (m.in. wołowina, wieprzowina, jagnięcina) do 500 g tygodniowo.

Przy dobrze zbilansowanej diecie ryzyko chorób związanych z odżywianiem jest niskie, niezależnie od tego, czy ktoś je, czy nie je mięsa.

Podpowiedz coś

Spożywanie mięsa przez osoby mające zaburzenia przemiany kwasu moczowego może powodować dnę moczanową. Osoby, u których zdiagnozowano dnę moczanową, powinny wykluczyć ze swojej diety mięso lub znacznie ograniczyć jego ilość, ponieważ zawiera ono puryny podwyższające stężenie kwasu moczowego w płynach ustrojowych.

Czy wiesz, że możesz mieć wpływ na zawartość tego artykułu?

Jesteśmy otwarci na nowe wskazówki i źródła. Będziemy na bieżąco uwzględniać Twoje podpowiedzi!

Nie teraz

Mózgi popierają podawane informacje źródłami - najczęściej badaniami i rzetelnymi artykułami naukowymi.

Informacje, do których dowiązane są źródła podkreślone są na żółto. Pełna lista źródeł znajduje się też na dole artykułu.

Pomóż nam udoskonalić artykuł dodając podpowiedzi do poszczególnych jego fragmentów.

Możesz śmiało wytykać nam błędy, wskazywać wartościowe źródła wiedzy i zadawać pytania!

Jak pomocny był dla Ciebie ten artykuł?

Czy jest coś, w czym moglibyśmy się poprawić?

Wyślij opinię Nie teraz

Dziękujemy za Twoją opinię!

Źródła, które przeanalizowały Mózgi (łącznie 103)

Zobacz wszystkie