Porządnie sprawdzamy każdy temat.

Edytorzy

Anuluj
Artykuł na podstawie 77 źródeł. Ulepszony 4 razy dzięki Waszym podpowiedziom.

Zbieramy dla Was wiedzę korzystając z rzetelnych źródeł i badań. Nie zawsze jesteśmy w stanie dotrzeć do wszystkich informacji, dlatego liczymy na Waszą pomoc.

Dzięki Waszym podpowiedziom artykuły Mózgów są ulepszane i aktualizowane, podobnie jak artykuły Wikipedii.

Najbardziej pomocne Mózgi

  • pomógł 51 razy
    cerris
  • pomógł 27 razy
    gorgiasz
  • pomógł 10 razy
    Rol
  • pomógł 10 razy
    Agnieszka
  • pomógł 3 razy
    anonimowy Mózg
  • pomógł 2 razy
    ToPP
  • pomógł 2 razy
    Michał Klu
  • pomógł 1 razy
    ama
  • pomógł 1 razy
    Jan Kowalski
  • +4

Pomagaj ulepszać artykuły dodając swoje podpowiedzi!

Czy telefony komórkowe są szkodliwe?

ostatnio ulepszony 23 lutego 2017, 14.16

Pokaż zmiany
W skrócie
Podpowiedz coś

Używanie telefonów komórkowych może być szkodliwe dla zdrowia.

W związku z tym, że telefony komórkowe są powszechnie dostępne i masowo wykorzystywane dopiero od niedawna, naukowcy nie są jeszcze zgodni co do tego, czy i jakie efekty może wywołać ich wieloletnie używanie.  

Niektóre badania (chociaż mogą być obarczone błędem) pokazują, że długoletnie i częste korzystanie z telefonu komórkowego zwiększa ryzyko wystąpienia raka mózgu. Na tej podstawie Światowa Organizacja Zdrowia uznała radiowe pole elektromagnetyczne za możliwie rakotwórcze dla człowieka i zaleca stosowanie środków ostrożności.

Promieniowanie elektromagnetyczne wytwarzane przez telefon komórkowy zakłóca także pracę mózgu w czasie snu oraz zmniejsza żywotność i ruchliwość plemników.

W szczegółach
Podpowiedz coś
Podpowiedz coś

Używanie telefonów komórkowych może zwiększać ryzyko wystąpienia nowotworu mózgu 

Podpowiedz coś

W przypadku osób używających telefonu przez ponad 10 lat, przez przynajmniej pół godziny dziennie, odnotowano wzrost ryzyka wystąpienia glejaka o 40% oraz raka ślinianki przyusznej (od 50 do 60%). 

  • Do tej pory przeprowadzony został jeden duży międzynarodowy projekt badawczy (The INTERPHONE Study) pod przewodnictwem Międzynarodowej Agencji Badań Raka. Badanie polegało na wyborze grupy badawczej, którą stanowiły osoby ze zdiagnozowanym rakiem mózgu (glejak, oponiak, nerwiak nerwu słuchowego), które używały telefonu komórkowego, a następnie na retrospektywnym porównaniu jej z grupą kontrolną, którą stanowiły osoby używające telefonu komórkowego, ale u których nie wykryto raka mózgu.
  • Badanie przeprowadzano w 13 krajach. Wzięło w nim udział 2765 osób ze zdiagnozowanym glejakiem, 2425 osób z oponiakiem i 1121 osób z nerwiakiem nerwu słuchowego. Łącznie, grupa kontrolna liczyła 7658 osób.  
  • Wyniki badania pokazały, że używanie telefonu zwiększa ryzyko wystąpienia glejaka o 40%, oponiaka o 15%, a nerwiaka nerwu słuchowego o 32%, ale tylko w grupie osób, które najdłużej używały telefonu komórkowego (dłużej niż 10 lat i ponad 30 minut dziennie). Zdaniem badaczy, wyniki te mogą być jednak obarczone błędem i nie można mówić o przyczynowej zależności. Mimo to, Światowa Organizacja Zdrowia, powołując się naThe INTERPHONE Study, zaliczyła radiowe pole elektromagnetyczne do grupy czynników możliwie rakotwórczych dla człowieka (i potwierdziła swoje stanowisko w 2014 roku)
  • Obecnie, najczęściej potwierdzanymi przypadkami nowotworów, związanymi z intensywnym używaniem telefonu komórkowego, są glejak i nerwiak nerwu słuchowego. Jednak są również badania, które nie wykrywają takiego związku, albo ich wyniki są sprzeczne z oczekiwaniami, by ryzyko wystąpienia raka zwiększało się wraz z wydłużaniem czasu korzystania z telefonu. W badaniu Petterssona z 2014 roku, ryzyko wystąpienia nerwiaka nerwu słuchowego było niższe wśród osób korzystających z telefonu przez ponad 10 lat, niż w grupie osób korzystających z telefonu przez krótszy czas.
  • U osób, które regularnie używają telefonu przez ponad 10 lat, znacząco wzrasta (od 50 do 60%) ryzyko wystąpienia łagodnego lub złośliwego guza ślinianki przyusznej. Jest jednak sporo badań, w tym badania zespołu Lennarta Hardella, które nie odnotowują wzrostu ryzyka wystąpienia tego nowotworu, zwłaszcza przy korzystaniu z telefonu krócej niż 10 lat.
  • Istnieją też badania na względnie małych próbach, autorstwa szwedzkiego onkologa Lennarta Hardella (zob. Badania Hardella), które pokazują, że długoletnie (>= 10 lat) korzystanie z telefonu komórkowego zwiększa ryzyko wystąpienia nerwiaka nerwu słuchowego i złośliwego guza mózgu. Jednak ze względu na rozbieżność wyników oraz różną metodologiczną jakość badań, badacze wskazują na potrzebę przeprowadzenia prospektywnych badań kohortowych.
Podpowiedz coś

Warto dodać, że większość badań kohortowych i ekologicznych nie potwierdza tych wniosków. Mimo to, kierując się zasadą ostrożności, Światowa Organizacja Zdrowia zaliczyła radiowe pole elektromagnetyczne do grupy czynników możliwie rakotwórczych dla człowieka. Wiele międzynarodowych i narodowych agencji naukowych nie uznaje dostępnych dowodów naukowych za wystarczającą podstawę do wyciągania takich wniosków.

  • Wpisując radiowe pole elektromagnetyczne na swoją listę czynników i substancji rakotwórczych zaliczyła je do grupy 2 b.
  •  Zaklasyfikowanie do grupy 2 b oznacza, że: jest niewiele dowodów potwierdzających rakotwórczość danej substancji oraz mniej niż wystarczająca liczba dowodów rakotwórczości pochodząca z eksperymentów na zwierzętach.
  • Zaklasyfikowanie do tej grupy odbywa się też wtedy, gdy jest niewystarczająco dużo dowodów na rakotwórczość danego czynnika u ludzi, ale wystarczająco dużo na podstawie badań z udziałem zwierząt. W przypadku tego stanowiska WHO przyjmuje, że są "niewystarczające” (limited) dowody na wpływ promieniowania na glejaka i nerwiaka nerwu słuchowego. Określenie “niewystarczające dowody” oznacza, że obserwuje się pozytywny i wiarygodny związek między wystawieniem na działanie danego czynnika, a rakiem, ale nie można określić prawdopodobieństwa błędu. W przypadku innego typu raka wyniki badań są niewystarczające (inadequate). Określenie “niewystarczające wyniki badań” oznacza, że dostępne badania są niewystarczającej jakości, spójności i mocy statystycznej, żeby stwierdzić występowanie związku między danym czynnikiem a nowotworem. Albo nie ma badań na ten temat.
  • Prowadzone od 1982 do 2002 badanie na grupie 420 095 Duńczyków, którzy zaczęli używać telefonu komórkowego między rokiem 1982 a 1995, nie potwierdza związku między ryzykiem wystąpienia raka a używanie telefonu komórkowego. Tego związku nie potwierdza także aktualizacja wyników tego badania przedstawiona w 2011 roku.
  • Wyniki brytyjskiego badania The Million Women Study pokazują, że korzystanie z telefonu komórkowego przez ponad 10 lat, w porównaniu z osobami, które w ogóle nie korzystały z telefonu komórkowego, nie zwiększa ryzyka wystąpienia glejaka, oponiaka i guza przysadki, chociaż wzrasta ryzyko wystąpienia nerwiaka nerwu słuchowego. 
  • Badania ekologiczne nie pokazują, by wraz z rozpowszechnieniem się telefonów komórkowych wzrosła ilość przypadków nowotworów głowy (glejaka, oponiaka, nerwiaka nerwu słuchowego czy guza ślinianki przyusznej). Obserwowane zjawiska są niespójne. W pewnych grupach wiekowych czy dla jednej płci obserwuje się wzrost zachorowań, ale w innych grupach obserwuje się spadek lub brak zmian.
Podpowiedz coś

Korzystanie z telefonu komórkowego może negatywnie wpływać na jakość snu

Podpowiedz coś

​Promieniowanie elektromagnetyczne emitowane przez telefon komórkowy oddziałuje na bioelektryczną czynność mózgu w trakcie snu.

Warto więc pamiętać, że spanie z włączonym telefonem przy głowie może wydłużać wchodzenie w głęboką fazę snu (REM) i utrudniać zasypianie. 

Podpowiedz coś

Wyniki badań kohortowych nie wskazują, by spanie w pobliżu telefonu komórkowego miało negatywny wpływ na subiektywną ocenę jakości snu.

Podpowiedz coś

Promieniowanie elektromagnetyczne emitowane przez telefon komórkowy zmniejsza liczbę i ruchliwość plemników 

Podpowiedz coś

Badania pokazują, że u mężczyzn, którzy trzymają telefon w kieszeni lub przyczepiony do paska od spodni, w porównaniu do mężczyzn trzymających telefon z dala od ciała, ruchliwość plemników może być o około 12% mniejsza, a ich liczba - znacznie niższa.

Podpowiedz coś

Mężczyźni, którzy rozmawiają przez telefon ponad godzinę dziennie w porównaniu z mężczyznami, którzy rozmawiają 15 minut dziennie, mogą mieć nawet o 20 procent mniej najbardziej ruchliwych plemników.

Podpowiedz coś

Ciekawostki

Podpowiedz coś

Dotychczasowe badania naukowe nie wskazują, by korzystanie z telefonów komórkowych miało negatywny wpływ na funkcjonowanie układu słuchowego.

Dotychczasowe badania nie wskazują, by korzystanie z telefonów komórkowych upośledzało funkcję słuchu. Chociaż jedno z badań wskazuje, że wśród dzieci do 7 roku życia korzystanie z telefonu komórkowego może mieć niewielki negatywny wpływ na wystąpienie zaburzeń słuchu. Jednak sami autorzy przyznają, że badanie to może być obciążone wieloma błędami.

Inne badania, przeprowadzone wśród ludzi młodych (18-30) lat jak i dorosłych nie ujawniają zależności między korzystaniem z telefonu a wzrostem ryzyka upośledzenia słuchu.

Podpowiedz coś

Promieniowanie elektromagnetyczne w zakresie częstotliwości radiowych może powodować kataraktę w wyniku nagrzewania oka oraz może powodować zniszczenie nabłonka soczewki o ile skierujemy na nie wiązkę promieniowania. Nie ma jednak dowodów, by korzystanie z telefonów komórkowych niszczyło wzrok lub powodowało choroby oczu. 

Badanie z 2009 roku nie wykazało, by używanie telefonów komórkowych zwiększało ryzyko wystąpienia czerniaka tęczówki.

Podpowiedz coś

Nie ma związku między tym, po której stronie wystąpi glejak, oponiak czy nerwiak nerwu słuchowego, a tym, do którego ucha przykłada się zazwyczaj telefon komórkowy.

Podpowiedz coś

Badania na zwierzętach nie dostarczają dowodów na związek między ekspozycją na promieniowanie elektromagnetyczne o częstotliwościach radiowych a wzrostem ryzyka wystąpienia guza. (Wprawdzie obserwuje się słaby związek, ale występuje on rzadko i tylko w przypadku niektórych zwierząt).

Podpowiedz coś

Badania potwierdzają, że promieniowanie elektromagnetyczne wywoływane przez telefon komórkowy, wpływa na ludzki organizm na poziomie komórkowym. Nie ma jednak dowodów potwierdzających, że to zjawisko ma znaczenie dla zdrowia człowieka.

Podpowiedz coś

Jak bezpiecznie korzystać z telefonu komórkowego?

Podpowiedz coś

Korzystaj z urządzeń, które pozwolą trzymać telefon z dala od ciała.

Dobrym wyborem będzie Bluetooth lub zestaw słuchawkowy z klipsem ferrytowym. Zdejmuj jednak Bluetooth, jeśli nie rozmawiasz.

Pamiętaj, że siła promieniowania zmniejsza się odwrotnie proporcjonalnie do kwadratu odległości.

Zwiększając odległość telefonu od ciała w czasie rozmowy, zmniejsza się natężenie oddziałującego na człowieka pola elektromagnetycznegoJeśli dwukrotnie zwiększy się odległość od telefonu w trakcie rozmowy, natężenie pola elektromagnetycznego wytwarzanego przez fale radiowe telefonu zmniejszy się przy ciele czterokrotnie.

Podpowiedz coś

Zamiast trzymać słuchawkę przy uchu - korzystaj z głośnika.

Podpowiedz coś

Wyłączaj telefon kiedy masz taką możliwość (w nocy, w czasie podróży).

Podpowiedz coś

Na co dzień, trzymaj telefon w plecaku, torebce lub w teczce, a nie w kieszeni lub przy pasku.

Podpowiedz coś

Nie używaj telefonu w miejscach, gdzie jest słaby zasięg.

Im słabszy sygnał, tym silniejsze musi być pole elektromagnetyczne emitowane przez telefon. Nie rozmawiaj przez telefon w piwnicy, czy zamkniętych pomieszczeniach bez okien.

Podpowiedz coś

Unikaj rozmawiania przez telefon w samochodzie i w środkach transportu - siła promieniowania zależy od tego, czy poruszamy się wraz z telefonem.

Gdy się przemieszczamy, stara się on nawiązać połączenie z kolejnymi stacjami bazowymi i wówczas siła sygnału rośnie (w przypadku, gdy znajdujemy się przez dłuższy czas w jednym miejscu telefon zachowuje się jak odbiornik radiowy i nie emituje promieniowania).

  • W stanie czuwania, siła promieniowania telefonu zależy przede wszystkim od tego, czy przemieszczamy się wraz z nim.
  • Jeśli pozostajemy w jednym miejscu, to telefon przez większość czasu zachowuje się jak odbiornik radiowy i nie emituje promieniowania. Jeśli nie jest używany, to co jakiś czas (od 2 do 5 godzin – w zależności od regulacji danego operatora) wysyła sygnał do najbliższej stacji bazowej. Wysyłanie takiego sygnału trwa około 2 sekund, a telefon działa wówczas z największą mocą.  
  • Jeśli natomiast przemieszczamy się z telefonem, to siła sygnału rośnie, bo telefon stara się nawiązać połączenie z kolejnymi stacjami bazowymi za każdym razem, gdy przekracza granicę danej strefy. Badania pokazują, że gęstość mocy pola elektromagnetycznego w takiej sytuacji może być różna – od 0,001 mW/m2 do 1,19 mW/m2 (gęstość mocy pola wyrażana w watach na centymetr kwadratowy)– w zależności od tego jak szybko i gdzie się poruszamy.
  • Warto pamiętać, że część fal odbija się od ścian pojazdu.
Podpowiedz coś

Po wybraniu numeru nie przykładaj od razu telefonu do głowy – poczekaj, aż nawiążesz połączenie. Postępuj podobnie w przypadku odbierania połączenia – najpierw odbierz i dopiero po chwili przystaw telefon do głowy. W czasie nawiązywania połączenia, siła promieniowania telefonu jest największa.

  • Siła promieniowania telefonu zależy od jego aktualnego trybu pracy. Telefony komórkowe są potencjalnie niebezpieczne dla zdrowia przede wszystkim w czasie rozmowy lub korzystania z internetu. W trybie czuwania działają jak odbiornik i nie emitują fal radiowych.
  • Telefon promieniuje najsilniej w momencie nawiązywania połączenia, czyli wtedy, gdy wybraliśmy numer
    i czekamy na połączenie oraz w sytuacji odwrotnej - gdy telefon dzwoni w oczekiwaniu na odebranie przez nas połączenia. W tym czasie siła promieniowania telefonu może wynosić nawet 18 mW/cm2.
  • W czasie rozmowy siła promieniowania spada kilkukrotnie i wynosi ok. 2 mW/cm2. Jej dokładna wartość jest zależna od tego, jak silny jest sygnał połączenia. Jeśli sygnał jest słaby, siła promieniowania telefonu zwiększa się.
Podpowiedz coś

Wybierając aparat telefoniczny warto zwrócić uwagę na wartość współczynnika SAR (specific absorption rate), który jest miarą szybkości pochłaniania energii przez ciało narażone na działanie pola elektromagnetycznego.

Im niższa wartość współczynnika, tym mniej energii jest pochłaniane przez ciało. Należy jednak pamiętać, że wartości współczynnika SAR nie można traktować jako wskaźnika do oceny, który telefon jest bardziej bezpieczny. 

W internecie można znaleźć listy wartości SAR dla poszczególnych modeli telefonów.

Maksymalny dopuszczalny poziom SAR jest określany przez jednostki administracyjne wielu krajów. W Europie, od 1998 roku obowiązuje norma 2 W/kg (mierzone na 10 g tkanki) dla głowy i tułowia. W USA obowiązuje norma 1,6 W/kg (mierzone na 1 g tkanki). Norm europejskich i amerykańskich nie można porównywać, ponieważ zostały inaczej wyliczone.

Producenci telefonów zobowiązani są informować o maksymalnej zmierzonej wartości SAR dla danego modelu i o normie, do której należy tę wartość odnieść. W internecie można znaleźć listy wartości SAR dla poszczególnych modeli telefonów. Badania prowadzone nad wpływem radiowego promieniowania elektromagnetycznego uwzględniają, określoną normą, wartość SAR i wartości od niej niższe.

Na promieniowanie bardziej narażone są miękkie tkanki ciała. Promieniowanie słabiej przenika przez kości i tkankę tłuszczową. Dlatego grupą szczególnie narażoną są dzieci, ponieważ promieniowanie penetruje niemal całą ich głowę, a poza tym ich kości czaszki są cieńsze i mniej rozwinięte niż u dorosłej osoby.

Traktowanie współczynnika SAR jako miary bezpieczeństwa danego telefonu nie jest do końca właściwe. Podawana przez producenta informacja o wartości współczynnika SAR jest najwyższą zanotowaną w czasie badań wartością. W czasie testowania telefonów dokonuje się pomiaru promieniowania urządzeń w różnych trybach pracy i w różnych miejscach (przy różnym zasięgu sieci). Może się zdarzyć, że telefon A ma większą wartość współczynnika SAR w jednej lokacji, niż telefon B dla wszystkich lokacji, a jednocześnie telefon B może mieć wyższą wartość współczynnika SAR dla wszystkich pozostałych lokacji czy trybów pracy niż telefon A.

Podpowiedz coś

Warto wiedzieć

Podpowiedz coś

W 2010 roku rozpoczął się duży projekt badawczy COSMOS, który ma pomóc rozstrzygnąć, czy korzystanie z telefonów komórkowych jest szkodliwe dla zdrowia - ma trwać ok.20 lat.

COSMOS to rozpoczęte w 2010 europejskie badanie, w którym bierze udział ponad 300 tysięcy uczestników, użytkowników telefonów komórkowych, z 6 krajów: Wielkiej Brytanii, Francji, Holandii, Danii, Szwecji i Finlandii.

COSMOS to badanie kohortowe, które ma trwać około 20 lat. Badacze przez ten czas będą śledzili wybraną grupę 300 tysięcy uczestników - ich stan zdrowia oraz sposób korzystania z telefonu. Badanie INTERPHONE koncentrowało się na osobach, które używały telefonów komórkowych, gdy nie były one jeszcze tak rozpowszechnione, a półgodzinna rozmowa każdego dnia uznawana była za częste korzystanie z telefonu. Obecnie używamy telefonów częściej i dłużej. Badanie COSMOS pomoże udzielić odpowiedź na pytanie, czy wieloletnie używanie telefonów komórkowych jest szkodliwe dla zdrowia.

W przypadku badania mającego wykryć związek między korzystaniem z telefonu komórkowego a zwiększeniem ryzyka wystąpienia raka ważne jest długi czas jego trwania. Badania powinny trwać przynajmniej ponad 13 lat, bo czas latencji (utajenia) nowotworów głowy jest często dłuższy niż 13 lat. Potrzebna jest też dokładna kontrola ekspozycji, żeby mieć pewność, jak często i jak długo badani korzystają z telefonu.

Podpowiedz coś

BioInitiative Report jest często przywoływany jako wiarygodne źródło dowodów potwierdzających szkodliwy wpływ niejonizującego promieniowania elektromagnetycznego na zdrowie.

Raport jest jednak powszechnie krytykowany przez różne instytucje naukowe.

 

Krytykuje się selektywny wybór materiału empirycznego i pomijanie badań, które przeczą z góry przyjętej tezie. Zwraca się uwagę na to, że wnioski nie znajdują potwierdzenia w przedstawionych dowodach. Wątpliwości budzi sam sposób przygotowania raportu oraz cel, w jakim on powstał. Jego redaktorka i pomysłodawczyni prowadzi firmę doradczą, która świadczy usługi w zakresie zabezpieczenia przed promieniowaniem.

BioInitiative Report (BIR) to raport na temat wpływu niejonizującego promieniowania elektromagnetycznego, w zakresie częstotliwości fal radiowych, na zdrowie. Pierwsza wersja została opublikowana w 2007 roku, a aktualizacja w 2012. Autorami całego przedsięwzięcia byli Cindy Sage i David O. Carpenter. Cindy Sage to doradca środowiskowy (environmental consultant) i prowadzi firmę, która doradza, jak zabezpieczyć się przed promieniowaniem elektromagnetycznym. David O. Carpenter to lekarz, profesor zdrowia środowiskowego na Stanowym Uniwersytecie Nowego Jorku w Albany. Raport składa się z artykułów, które w większości stanowią przegląd literatury naukowej dotyczącej różnych potencjalnych oddziaływań promieniowania eletromagnetycznego na żywe organizmy (w tym na człowieka).

Autorami większości artykułów są naukowcy, a większość z nich jest znana ze swojego kontrowersyjnych poglądów dotyczących oceny bezpieczeństwa promieniowania elektromagnetycznego

Rozdziały wstępne i podsumowanie zostały napisane przez redaktorów. W rozdziałach wprowadzających Cindy Sage argumentuje, że konieczna jest zmiana norm bezpieczeństwa dla promieniowania.

W podsumowaniu Sage i Carpenter podkreślają, że promieniowanie elektromagnetyczne na obecnym środowiskowym poziomie jest związane z kilkoma rodzajami raka, autyzmem, chorobą Alzheimera, uszkodzeniami genetycznymi, problemami neurologicznymi u dzieci, których matki używają telefonów oraz z nadwrażliwością przypominającą alergie. Dlatego proponują znacznie zaostrzenie obowiązujących dopuszczalnych norm promieniowania do 0,1 uW/cm2 (a dla pomieszczeń 0,01 uW/cm2). W Polsce dopuszczalna norma promieniowania wynosi 10 uW/cm2 (0,1 W/m2) i w miejscach powszechnie dostępnych dla ludzi nie jest przekraczana.

Raport budzi wiele zastrzeżeń i został powszechnie skrytykowany przez wiele instytucji naukowych. Przede wszystkim, nie spełnia on powszechnie przyjętych standardów dla prac naukowych, a zamieszczone w nim artykuły nie były recenzowane. 

Nie wiadomo również, czy autorzy poproszeni o napisanie artykułów wiedzieli, w jakim celu zostaną one wykorzystane i czy zgadzają się z wnioskami, jakie przedstawili jego redaktorzy - Cindy Sage i David O. Carpenter. Jeden z autorów raportu - Henry Lai - przyznał, że nie miał kontaktu z żadnym ze współautorów. Nikt z nim też nie dyskutował na temat wniosków.

 

Formułowanie tez nie mających wystarczającego potwierdzenia w dowodach empirycznych

Autorzy poszczególnych części wyciągają często odmienne wnioski odnośnie oceny bezpieczeństwa promieniowania elektromagnetycznego w świetle przedstawionych przez siebie faktów. Greccy biolodzy z Uniwersytetu w Atenach - Fragopoulou i Margaritis napisali bardzo wyważony rozdział na temat wpływu promieniowania na funkcjonowanie komórek. Przyznają, że część badań pokazuje zmiany w ekspresji białek, co potencjalnie może tłumaczyć ryzyko związane z promieniowaniem elektromagnetycznym, ale wskazują, że trudno przedstawić jakieś jednoznaczne wnioski na temat wpływu promieniowania na poziomie komórkowym.

W innych artykułach, jak tych autorstwa Martina Blanka, sformułowana przez niego hipoteza jest traktowana jako rozpoznany mechanizm niszczenia DNA przez promieniowanie elektromagnetyczne o niskich i radiowych częstotliwości.

Redaktorzy zaś formułują wnioski oraz rekomendacje, które nie znajdują oparcia w omawianych w raporcie badaniach.

Nieuprawnione przenoszenie wniosków z badań laboratoryjnych nad mikroorganizmami i zwierzętami na ludzi

Nieuprawnione ekstrapolowanie niepotwierdzonych lub niedających się potwierdzić wyników badań laboratoryjnych i przewidywanie na ich podstawie znaczenia zdrowotnego ekspozycji na promieniowanie dla ludzi.

 

Selektywny wybór badań naukowych

Krytycy Raportu argumentują, że nie przedstawia on obiektywnej i zrównoważonej refleksji nad obecnym stanem wiedzy naukowej, a tym samym nie stanowi podstawy do zmiany obecnej oceny ryzyka ekspozycji na pole elektromagnetyczne. Powszechną praktyką jest selektywny wybór badań naukowych i brak jasnego kryterium pozwalającego zrozumieć dlaczego autorzy niektóre badania uwzględnili, a inne pominęli. Odrzucone zostały te prace, które nie pokazują związku między promieniowaniem elektromagnetycznym a chorobami. W praktyce badawczej takie postępowanie nazywa się błędem potwierdzania (confirmation bias).

Przykładem daleko posuniętej nierzetelności naukowej jest cytowanie badania, które sam autor - David de Pomerai - wycofał, gdy zorientował się, że popełnił w nim błąd pomiaru temperatury. Badanie to jest przywoływane przez autorów BIR jako jeden z dowodów na to, że promieniowanie elektromagnetyczne (a nie wywołany przez nie wzrost temperatury) powoduje ekspresję pewnych białek przez komórki nicieni.Pominięto także inne badanie Davida de Pomerai, które pokazuje, że ekspozycja na silniejsze promieniowanie, niż to, które uwzględnili autorzy BIR nie wywołuje ekspresji białek u nicieni. Warto też zaznaczyć, że instytucje ustalające normy bezpieczeństwa nie przykładają wielkiej wagi do badań ekspresji białek pod wpływem wzrostu temperatury, bo brak przekonujących i powtarzalnych badań ukazujących odnotowujących to zjawisko oraz dlatego, że trudno oddzielić naturalne zmiany temperatury od zmian wywołanych przez promieniowanie. Ponadto, ewentualny wzrost temperatury i związana z tym ekspresja białek u nicieni nie są dowodem, że taka sama reakcja wystąpi u człowieka.

Inny przykładem nierzetelności naukowej autorów raportu może być powoływanie się na holenderskie badanie TNO z 2003, którego celem było sprawdzenie szkodliwości telefonii trzeciej generacji (UMTS). Badanie pokazało, że stacje bazowe UMTS (ale nie GSM) mogą mieć negatywny wpływ na samopoczucie. Jednak przeprowadzone później cztery niezależne badania nie potwierdziły wyników badania TNO. Autorzy BIR wspominają niektóre z tych badań (do innych się nie odwołują), ale przedstawiają je w sposób sugerujący, iż stanowią one dowód na szkodliwość promieniowania elektromagnetycznego.

 

Błędy merytoryczne

Energia promieniowania elektromagnetycznego fal radiowych jest za mała, by rozbić najsłabsze wiązanie chemiczne, wiązanie wodorowe, więc nie może rozbijać DNA. Energia promieniowania o częstotliwości 1,5 GHz wynosi 0,000006 eV i jest zbyt mała, by mogła rozbić nawet najsłabsze wiązanie chemiczne, wiązanie wodorowe.

Dodatkowo, badania naukowe nie potwierdzają, by promieniowanie elektromagnetyczne w zakresie częstotliwości radiowych miało właściwości genotoksyczne. Metaanaliza 88 badań nie dostarczyła jasnych dowodów na związek między ekspozycją na promieniowanie elektromagnetyczne, a niszczeniem DNA w komórkach.

Oczywiście są badania, które pokazują, że promieniowanie elektromagnetyczne może uszkadzać DNA, ale autorzy niektórych z nich wskazują, że te zmiany dotyczą tylko niektórych komórek i nie powodują żadnych znaczących dysfunkcji w ich działaniu.

Podpowiedz coś

Badania Lennarta Hardella i jego zespołu, podobnie jak BioInitiative Report, są często przywoływane jako dowód na szkodliwość używania telefonów komórkowych.

Są one jednak również przedmiotem krytyki ze względu na słabości metodologiczne oraz uzyskiwane wyniki, które wydają się nieprawdopodobne w świetle naszej wiedzy o tym, jak długo rozwijają się nowotwory.

Lennart Hardell jest szwedzkim onkologiem, który od wielu lat zajmuje się badaniem środowiskowych czynników wywołujących nowotwory. Hardell jest jednym z zagorzałych zwolenników tezy o szkodliwości telefonów komórkowych i kancerogennych właściwościach niejonizującego promieniowania elektromagnetycznego.

Hardell wraz z gronem współpracowników od wielu lat publikuje artykuły, z którym ma wynikać, że korzystanie z telefonów komórkowych zwiększa ryzyko nowotworów głowy (zwłaszcza glejaka).

Badania te jednak są przedmiotem krytyki. Przede wszystkim specyfika projektu badawczego Hardella polega na wykorzystywaniu ograniczonej liczby oryginalnych badań na niewielkiej liczbie użytkowników telefonów komórkowych. Wyniki tych badań są następnie ze sobą łączone na różne sposoby w celu dokonania metaanalizy.

Hardell zajmuje się jednak badaniem wielu efektów końcowych, które często są różne dla badań pierwotnych i dla metaanaliz. Unika też wyraźnego stawiania hipotez, które sprawdza, więc w zasadzie nie wiadomo, co konkretnie bada. Zauważalny jest brak spójności między wnioskami. Wyniki jego badań wskazują, że wzrost ryzyka nowotworów głowy pojawia się po bardzo krótkim okresie, 1-5 latach, co jest biologicznie nieprawdopodobne w świetle naszej wiedzy o tym, jak długo rozwijają się tego typu nowotwory. Często też nie obserwuje się efektu w postaci zwiększenia ryzyka raka u osób, które są w największym stopniu narażone na promieniowanie elektromagnetyczne. A właśnie takie wyniki spodziewalibyśmy się uzyskać, gdyby to promieniowanie elektromagnetyczne zwiększało ryzyko wystąpienia nowotworu. Być może brak takiego efektu wynika z niewielkiej liczby uczestników badań.  

Podpowiedz coś

Marin Blank zaproponował hipotezę, w której to budowa DNA i jej podobieństwo do anteny fraktalnej może być przyczyną wzrostu zachorowania na raka. 

Jest ona krytykowana za brak zgodności z wiedzą o właściwościach anten.

Martin Blank jest emerytowanym chemikiem Uniwersytetu Columbia. Zaproponował hipotezę, że DNA ze względu na swoją budowę wykazuje właściwości zbliżone do właściwości anteny fraktalnej. Z tego powodu DNA wykazuje wysoką reaktywność na promieniowanie elektromagnetyczne, co może być przyczyną wzrostu ryzyka zachorowania na raka. Blank i współpracujący z nim patolog Reba Goodman twierdzą, że DNA wykazuje właściwości anteny fraktalnej i reaguje na pole elektromagnetyczne o bardzo niskich częstotliwościach (50-60 Hz) i na mikrofale o częstotliwości około 1 GHz. Powołują się przy tym wybrane badania odnotowujące biologiczne efekty ekspozycji na promieniowanie o niskich częstotliwościach i promieniowanie mikrofalowe. Ich argumentacja nie jest jednak ścisła i podkreślają, ze promieniowanie o innych częstotliwościach również ma wpływ na DNA.

Te przypuszczenia są niezgodne z wiedzą o właściwościach anten. Antena, która byłaby tak mała, by mogła zmieścić się w jądrze komórki, byłaby również mało efektywna w absorbowaniu promieniowania elektromagnetycznego. Mała antena fraktalna nie nie posiada lepszych właściwości absorbowania fal radiowych niż zwykła antena dipolowa. W BioInitiative Report hipoteza Blanka jest przedstawiona jako rozpoznany mechanizm niszczenia DNA przez promieniowanie elektromagnetyczne, chociaż w rzeczywistości jest tylko względnie słabo uzasadnioną hipotezą.

Czy wiesz, że możesz mieć wpływ na zawartość tego artykułu?

Jesteśmy otwarci na nowe wskazówki i źródła. Będziemy na bieżąco uwzględniać Twoje podpowiedzi!

Nie teraz

Mózgi popierają podawane informacje źródłami - najczęściej badaniami i rzetelnymi artykułami naukowymi.

Informacje, do których dowiązane są źródła podkreślone są na żółto. Pełna lista źródeł znajduje się też na dole artykułu.

Pomóż nam udoskonalić artykuł dodając podpowiedzi do poszczególnych jego fragmentów.

Możesz śmiało wytykać nam błędy, wskazywać wartościowe źródła wiedzy i zadawać pytania!

Jak pomocny był dla Ciebie ten artykuł?

Czy jest coś, w czym moglibyśmy się poprawić?

Wyślij opinię Nie teraz

Dziękujemy za Twoją opinię!

Źródła, które przeanalizowały Mózgi (łącznie 77)

Zobacz wszystkie