Porządnie sprawdzamy każdy temat.

Edytorzy

Anuluj
Artykuł na podstawie 39 źródeł. Ulepszony 12 razy dzięki Waszym podpowiedziom.

Zbieramy dla Was wiedzę korzystając z rzetelnych źródeł i badań. Nie zawsze jesteśmy w stanie dotrzeć do wszystkich informacji, dlatego liczymy na Waszą pomoc.

Dzięki Waszym podpowiedziom artykuły Mózgów są ulepszane i aktualizowane, podobnie jak artykuły Wikipedii.

Najbardziej pomocne Mózgi

  • pomógł 51 razy
    cerris
  • pomógł 27 razy
    gorgiasz
  • pomógł 10 razy
    Rol
  • pomógł 10 razy
    Agnieszka
  • pomógł 3 razy
    anonimowy Mózg
  • pomógł 2 razy
    ToPP
  • pomógł 2 razy
    Michał Klu
  • pomógł 1 razy
    ama
  • pomógł 1 razy
    Jan Kowalski
  • +4

Pomagaj ulepszać artykuły dodając swoje podpowiedzi!

Czy łosoś jest zdrowy?

ostatnio ulepszony 23 marca 2017, 16.13

Pokaż zmiany
W skrócie
dyskusje

Jedzenie łososi w niewielkiej ilości (np. raz tygodniowo) nie powinno w żaden sposób zaszkodzić a są one - podobnie jak inne ryby - dobrym źródłem białka, zdrowszego niż w przypadku innych zwierząt. Łososie zanieczyszczone są, niestety, dioksynami - substancjami toksycznymi i rakotwórczymi. Ich stężenie jest dość duże w stosunku do dopuszczalnych norm spożycia (zwłaszcza w przypadku popularnych w Polsce łososi hodowlanych) a trzeba pamiętać, że łosoś nie jest jedynym źródłem zagrożenia dioksynami. Są one obecne, w różnym stężeniu, niemal we wszystkich produktach zwierzęcych i, w mniejszym stopniu, roślinnych. Łososie są też zanieczyszczone metalami ciężkimi (największym problemem jest rtęć) choć ich ilość jest na tyle mała, że nawet częstsze jedzenie łososi nie powinno pod tym względem zaszkodzić.

Jeśli zależy Ci na dodatkowych, zdrowotnych właściwościach łososia, to ze spożywania powszechnie dostępnych w Polsce łososi, nie będziesz miał zbyt wielu korzyści.

W Polsce, najczęściej dostępne są łososie pochodzące z hodowli (popularny norweski łosoś atlantycki). Łososie hodowlane są karmione paszami i przez to mają bardzo mało kwasów tłuszczowych omega 3, co do których uważa się, że mają korzystny wpływ na zdrowie.

Warto jeść natomiast odławianego (dzikiego) łososia pacyficznego. Łosoś pacyficzny żywi się innymi rybami i dzięki temu ma względnie dużo kwasów tłuszczowych omega 3, a w ich organizmie znajduje się wielokrotnie mniej dioksyn niż w łososiu hodowlanym. Łosoś pacyficzny jest, niestety, znacznie rzadziej dostępny w polskich sklepach. Do gatunków należą: Chum salmon (pol. Keta), Pink salmon (pol. Gorbusza), Sockeye salmon (pol. Nerka) - najczęściej nazwa łososia jest podana na opakowaniu.

W szczegółach
Podpowiedz coś

Mięso łososia jest bardzo dobrym źródłem białka. Nie zawiera nasyconych kwasów tłuszczowych obecnych w mięsie innych zwierząt.

Spożywanie produktów bogatych w nasycone kwasy tłuszczowe (m.in. tłuste mięsa, smażone potrawy) powoduje wzrostu poziomu „złego cholesterolu” (LDL). Jego nadmiar prowadzi zaś do miażdżycy, a ta z kolei może spowodować zawał serca lub udar.

dyskusje

Są zanieczyszczone dioksynami, ale dopuszczalna norma spożycia jest taka, że nawet zjedzenie łososia raz w tygodniu nie powinno zaszkodzić. Zanieczyszczenie jest wielokrotnie mniejsze w przypadku poławianych łososi pacyficznych.

Dioksyny i PCB to toksyczne i rakotwórcze substancje, które osłabiają system odpornościowy organizmu. Badania pokazują, że średnio najwyższe wartości stężeń dioksyn wykrywane są w atlantyckich łososiach hodowlanych z łowisk europejskich, a najniższe w poławianych łososiach pacyficznych. W najgorszym wypadku, zjedzenie jednej porcji najbardziej zanieczyszczonego łososia hodowanego w Europie, niemal w całości wyczerpuje tygodniową dawkę dopuszczalnego spożycia dioksyn.

Dioksyny i polichlorowane bifenyle to toksyczne związki chemiczne zatruwające środowisko. Dioksyny powstają jako produkty uboczne wielu procesów przemysłowych niekontrolowanego spalania oraz pożarów lasów lub erupcji wulkanów. Przenoszone są na duże odległości za pośrednictwem powietrza, wody i zwierząt wędrownych. Kumulują się w środowisku i przedostają do łańcucha pokarmowego. Ze względu na długi czas połowicznego rozkładu (sięgający w przypadku niektórych substancji nawet 11 lat), kumulują się przez wiele lat w tkance tłuszczowej zwierząt i ludzi, stanowiąc poważne zagrożenie dla zdrowia.

Od lat 80. XX wieku obserwuje się jednak zarówno spadek poziomu ilości dioksyn w środowisku (ekspozycja na dioksyny w krajach rozwiniętych wynosi obecnie około 10% tej z lat 70.), a w konsekwencji także w żywności oraz niemal dwukrotny spadek poziomu dioksyn w ludzkim organizmie.

W Unii Europejskiej,  najwyższy dopuszczalny poziom stężenia dioksyn dla ryb wynosi 3,5 pg TEQ/g świeżej masy, a dla sumy dioksyn i polichlorowanych bifenyli o właściwościach podobnych do dioksyn – 6,5 pg TEQ/g świeżej masy. Badania pokazują, że w łososiach stężenie dioksyn waha się od <0,5 pg TEQ/g świeżej masy do 3 pg TEQ/g świeżej masy (może dochodzić do 7 pg TEQ/g dla łososi hodowanych w Szkocji). Średnio, najwyższe wartości stężeń wykrywane są w atlantyckich łososiach hodowlanych z łowisk europejskich, a najniższe w odławianych łososiach pacyficznych, w których stężenie dioksyn może być od 7 do 30 razy mniejsze. Generalnie, łosoś hodowlany jest bardziej zanieczyszczony dioksynami i PCB niż łosoś poławiany.

Zgodnie z zaleceniami UE, tolerowana dzienna dawka spożycia dioksyn wynosi 2 pg TEQ/kg masy ciała (14 pg TEQ/kg masy ciała tygodniowo). Co to konkretnie znaczy? Przykładowo, osoba ważąca 70 kg mogłaby zjeść w tygodniu tylko jedną porcję najbardziej zanieczyszczonego (7 pg TEQ/g świeżej masy) łososia o wadze 100g, żeby nie przekroczyć europejskiej tolerowanej tygodniowej dawki spożycia dioksyn.

Podpowiedz coś

Są zanieczyszczone metalami ciężkimi, ale dopuszczalna norma jest na tyle wysoka, że trzeba by jeść łososia codziennie, żeby mogło to mieć zły wpływ na organizm.

Łosoś, jak każda ryba, zanieczyszczony jest metalami ciężkimi, m.in. rtęcią, a spożywanie ryb jest główną przyczyną zatruć rtęcią w Europie. Nie ma jednak powodu, by z tego względu rezygnować akurat z łososia, ponieważ zawiera on najmniej rtęci spośród najpopularniejszych ryb i owoców morza – 0,002 mg na jedną porcję o wadze 115g. Jest to jednak poziom niższy od dopuszczalnej, bezpiecznej dawki spożycia.

Dla ryb, najwyższy dopuszczalny poziom rtęci w UE wynosi 0,5 mg/kg świeżej masy. Tolerowana dawka tygodniowego spożycia rtęci wynosi zaś 0,0013 mg/kg masy ciała. To znaczy, w praktyce, że osoba o wadze 70kg mogłaby zjeść 45 porcji łososia (o wadze 115g każda) i nie przekroczyłaby tej dawki.

Badania pokazują, że poziom rtęci w łososiach hodowlanych i odławianych jest zbliżony, lub wyższy w łososiach odławianych i może się wahać od 0,01 do 0,1 mg/kg świeżej masy.

Pomijając poziom rtęci, wyższe stężenie pozostałych metali ciężkich obserwuje się u łososi odławianych.

dyskusje

Dziko żyjący łosoś pacyficzny jest jednym z najbogatszych naturalnych źródeł kwasów tłuszczowych omega 3 EPA i DHA, o których mówi się, że mają korzystny wpływ na zdrowie. Dużo mniejszą ilość kwasów omega 3 znajdziesz w hodowlanych łososiach (niestety w Polsce są one większością)

Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne (American Heart Association) zaleca spożywanie 0,5 g kwasów tłuszczowych omega 3 (EPA i DHA) dziennie w profilaktyce chorób serca. Podobną dawkę zaleca Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (European Food Safety Authority).

W przypadku odławianego łososia pacyficznego, ze względu na naturalną dietę, w skład której wchodzą mniejsze ryby, krewetki i kryl (doskonałe źródło kwasów tłuszczowych omega 3), możesz mieć pewność, że 100 g jego mięsa będzie zawierało od 0,4 do 1,2 g omega 3.

Jeśli chodzi o łososia hodowlanego, to w Norwegii udział oleju rybiego w jego paszy wynosił w 2008 roku 17-19%, a w 2010 roku - 15%. Według szacunków FAO (agencji ONZ ds. Wyżywienia i Rolnictwa), w 2015 roku jedynie 10% składu pasz dla łososia będą stanowiły oleje rybie(w roku 2020 ich udział w składzie paszy ma spaść do 8%). Mając na uwadze zapotrzebowanie łososia na tłuszcz w diecie, oleje rybie zapewniają go obecnie w 30-50%, a większość stanowią oleje roślinne. Łososie karmione paszami zawierającymi oleje roślinne, a nie rybie, lub paszami, w których oleje roślinne stanowią ponad 50%, nie mają w ogóle kwasów tłuszczowych omega 3, albo ich poziom jest znacząco niższy. Badania zaś pokazują, że spożywanie łososia, którego zapotrzebowanie na tłuszcze zaspokajane jest przynajmniej w połowie przez oleje roślinne, znacznie zmniejsza związane z tym korzyści zdrowotne, np. nie zmniejsza poziomu trójglicerydów.

Trzeba pamiętać jednak, że obecnie, prowadzi się dopiero badania, które mają odpowiedzieć na pytanie: czy i w jakich warunkach, łososie hodowalne karmione olejami roślinnymi, zawierającymi kwasy tłuszczowe omega 3 ALA, potrafią wytwarzać kwasy tłuszczowe omega 3 EPA i DHA.

Podpowiedz coś

Niestety, większość łososi, które są dostępne w Polsce, to łososie hodowlane (popularny norweski łosoś atlantycki). Mają one bardzo małą ilość kwasów omega 3 i większe stężenie dioksyn. Dlatego też najlepiej jest kupować łososie odławiane (dzikie).

Najpopularniejsze gatunki odławianego łososia pacyficznego są dostępne w niektórych polskich sklepach.

Najpopularniejsze poławiane gatunki łososia pacyficznego:

  • Chum salmon (pol. Keta)
  • Pink salmon (pol. Gorbusza)
  • Sockeye salmon (pol. Nerka)

Nazwę gatunku można znaleźć na opakowaniu.

Podpowiedz coś

Unikaj spożywania łososia pochodzącego z Morza Bałtyckiego. Łosoś atlantycki poławiany w Morzu Bałtyckim jest o wiele bardziej zanieczyszczony dioksynami, niż łosoś hodowany w akwakulturach europejskich. Unia Europejska zezwoliła bowiem Szwecji, Finlandii i Łotwie na przekroczenie dopuszczalnych norm stężenia dioksyn w niektórych gatunkach ryb, w tym także w łososiu, sprzedawanych na rynek wewnętrzny.

Podpowiedz coś

W ostatnich latach pojawiło się wiele badań, które wskazują, że korzyści związane ze spożyciem kwasów tłuszczowych omega 3 mogą nie być tak duże, jak do tej pory powszechnie sądzono.

Badania poddają w wątpliwość korzyści związane ze spożywaniem kwasów tłuszczowych omega 3 w profilaktyce raka, łagodzeniu objawów zaburzeń rozwojowych (np. ADHD) i depresji, a także w profialktyce chorób serca i układu krążenia.

Czy wiesz, że możesz mieć wpływ na zawartość tego artykułu?

Jesteśmy otwarci na nowe wskazówki i źródła. Będziemy na bieżąco uwzględniać Twoje podpowiedzi!

Nie teraz

Mózgi popierają podawane informacje źródłami - najczęściej badaniami i rzetelnymi artykułami naukowymi.

Informacje, do których dowiązane są źródła podkreślone są na żółto. Pełna lista źródeł znajduje się też na dole artykułu.

Pomóż nam udoskonalić artykuł dodając podpowiedzi do poszczególnych jego fragmentów.

Możesz śmiało wytykać nam błędy, wskazywać wartościowe źródła wiedzy i zadawać pytania!

Jak pomocny był dla Ciebie ten artykuł?

Czy jest coś, w czym moglibyśmy się poprawić?

Wyślij opinię Nie teraz

Dziękujemy za Twoją opinię!

Źródła, które przeanalizowały Mózgi (łącznie 39)

Zobacz wszystkie