Porządnie sprawdzamy każdy temat.

Edytorzy

Anuluj
Artykuł na podstawie 159 źródeł. Ulepszony 9 razy dzięki Waszym podpowiedziom.

Zbieramy dla Was wiedzę korzystając z rzetelnych źródeł i badań. Nie zawsze jesteśmy w stanie dotrzeć do wszystkich informacji, dlatego liczymy na Waszą pomoc.

Dzięki Waszym podpowiedziom artykuły Mózgów są ulepszane i aktualizowane, podobnie jak artykuły Wikipedii.

Najbardziej pomocne Mózgi

  • pomógł 63 razy
    cerris
  • pomógł 32 razy
    gorgiasz
  • pomógł 11 razy
    Agnieszka
  • pomógł 10 razy
    Rol
  • pomógł 3 razy
    anonimowy Mózg
  • pomógł 2 razy
    ToPP
  • pomógł 2 razy
    Michał Klu
  • pomógł 1 razy
    ama
  • pomógł 1 razy
    Jan Kowalski
  • +4

Pomagaj ulepszać artykuły dodając swoje podpowiedzi!

Kto jest odpowiedzialny za globalne ocieplenie?

ostatnio ulepszony 24 kwietnia 2017, 0.35

Pokaż zmiany
W skrócie
Podpowiedz coś

Za globalne ocieplenie odpowiedzialny jest człowiek (to w wyniku jego działań doszło do zwiększonej koncentracji dwutlenku węgla w atmosferze, która odpowiada za wzrost temperatury na Ziemi).

Wbrew powszechnej opinii czynniki odpowiedzialne za kształtowanie klimatu (Słońce, czapy polarne, wulkany, aerozole, para wodna) nie wpływają na globalne ocieplenie. 

Istnieją organizacje i instytucje, które zaprzeczają odpowiedzialności człowieka za zmiany klimatu, są to m.in. Heartland Institute i Światowa Federacja Naukowców, Petycja Oregońska, Apel Heildelberski oraz lista Avery'ego. Warto zaznaczyć, że na poparcie swojej tezy wysuwają błędne argumenty, które często nie mają podstaw naukowych i bazują na niezrozumieniu zjawisk przyrodniczych.

W szczegółach
Podpowiedz coś

Globalne ocieplenie jest wynikiem koncentracji gazów cieplarnianych (głównie dwutlenku węgla) w atmosferze, za które odpowiedzialny jest człowiek

Podpowiedz coś

Następuje ocieplanie troposfery (czyli niższej warstwy atmosfery) przy jednoczesnym ochładzaniu się stratosfery (wyższej warstwy atmosfery) - jest to dowód na to, że  przyczyną globalnego ocieplenia są gazy cieplarniane, a nie zwiększona aktywność Słońca.

(Gdybyśmy mieli do czynienia ze zwiększoną aktywnością Słońca, to obserwowalibyśmy również ogrzewanie się stratosfery.)

Podpowiedz coś

Obserwacje satelitarne pokazują, że w przestrzeń kosmiczną ucieka coraz mniej energii niesionej przez fale o długościach absorbowanych przez gazy cieplarniane (m.in: dwutlenek węgla).

Upraszczając:

Słońce nagrzewa Ziemię.

Ziemia (atmosfera i powierzchnia) mniej więcej 2/3 tego promieniowania (ze Słońca) absorbuje, a 1/3 odbija (np. śnieg i jasne powierzchnie odbijają promieniowanie słoneczne). Jednocześnie Ziemia sama z siebie emituje promieniowanie cieplne, jak każde ciało o temperaturze powyżej 0 bezwzględnego.

Gazy cieplarniane, w tym dwutlenek węgla to takie gazy, które część tego promieniowania pochłaniają. Pisząc "część" mamy na myśli fale o odpowiedniej długości. Każdy gaz cieplarniany pochłania pewien wycinek tego promieniowania, czyli fale o jakimś zakresie długości.

Satelity obserwują, że w przestrzeń kosmiczną ucieka mniej fal o długościach, które odpowiadają długościom fal pochłanianych przez dwutlenek węgla. Wniosek - zwiększa się ilość dwutlenku węgla w atmosferze.

Pod koniec lat 70. XX wieku, gdy zaczęto podejrzewać, że za obserwowany wtedy wzrost temperatury może odpowiadać dwutlenek węgla, potrzebna była metoda pozwalająca wyraźnie ocenić czy koncentracja tego związku w atmosferze odpowiada za obserwowane zjawisko. W tym celu postanowiono zmierzyć, czy w emitowanym z Ziemi promieniowaniu nie brakuje fali o długościach absorbowanych przez dwutlenek węgla. Obserwacje potwierdziły wstępne przypuszczenia.

Podpowiedz coś

Rośnie ilość energii powracającej z atmosfery do powierzchni Ziemi, co potrafimy powiązać ze wzrostem stężenia gazów cieplarnianych (m.in: dwutlenku węgla).

Promieniowanie, które normalnie powinno ulecieć w przestrzeń kosmiczną odbija się od gazów cieplarnianych i wraca do Ziemi. Dobry przykład to chmury, czyli para wodna (która też jest gazem cieplarnianym). Gdy zimą jest bezchmurnie, to jest cieplej niż gdy nie ma chmur. Chmury zatrzymują ciepło w atmosferze i ją ogrzewają. 

Pomiary promieniowania przy powierzchni Ziemi potwierdzają obserwacje satelitarne, że w przestrzeń kosmiczną ucieka coraz mniej energii niesionej przez fale o długościach absorbowanych przez gazy cieplarniane.

Podpowiedz coś

Możemy obserwować coraz mniej chłodnych dni i nocy, a coraz więcej ciepłych. Trend ocieplania jest wyraźniejszy nocą. Za wzrost temperatury odpowiadają więc gazy cieplarniane, a nie aktywne tylko w dzień Słońce.

Podpowiedz coś

Zwiększające się stężenie gazów cieplarnianych w atmosferze odpowiada za zwiększenie wymuszenia radiacyjnego, które powoduje ocieplanie się klimatu.

Wymuszenie radiacyjne to zmiana bilansu promieniowania w atmosferze związana z zaburzeniem w systemie klimatycznym. Zaburzenie może być spowodowane zarówno przez czynniki naturalne jak i antropogeniczne. Dokonuje się pomiarów wymuszenia radiacyjnego dla rozpoznanych zjawisk, które mogą zarówno zwiększać jak i zmniejszać ogólny bilans promieniowania. Aby ułatwić porównanie i ocenić wielkość wpływu poszczególnych czynników na zmianę temperatury, wymuszenie radiacyjne mierzy się podobnie jak moc docierającego do Ziemi promieniowania słonecznego, przy pomocy irradiancji, czyli jako strumień promieniowania na jednostkę powierzchni i wyraża w watach na metr kwadratowy (W/m2).

Wymuszenie radiacyjne wywołane przez gazy cieplarniane wynosiło w 2011 roku 2,83 W/m2. Wymuszenie radiacyjne wywoływane przez sam dwutlenek węgla wynosiło 1,82 W/m2. W ciągu ostatnich 15 lat dwutlenek węgla był głównym czynnikiem odpowiedzialnym za wzrost wymuszenia radiacyjnego ze strony gazów cieplarnianych i wywoływał jego średni wzrost o niemal 0,3 W/m2 na dekadę. Od lat 60. XX wieku emisja dwutlenku węgla ma największy udział we wzroście antropogenicznego wymuszenia radiacyjnego, chociaż już od połowy XIX wieku daje się zaobserwować systematycznie zwiększający się udział dwutlenku węgla w tym procesieNaturalne wymuszenie radiacyjne w epoce przemysłowej stanowi niewielką część wymuszenia radiacyjnego wywołanego przez czynniki antropogeniczne.

Obok czynników wpływających na zwiększenie wymuszenia radiacyjnego istnieją także procesy i zjawiska, które mogą mogą wymuszenie radiacyjne zmniejszać. Do takich zjawisk należy zwiększanie się koncentracji aerozoli siarkowych (Zob. Dlaczego inne czynniki nie są odpowiedzialne za wzrost temperatury?). Ich wpływ od początku epoki przemysłowej wpłynął na zmniejszenie wymuszenia radiacyjnego o 0,5 W/m2.

Procesem, który wpływa na obniżenie wymuszenia radiacyjnego jest wylesianie. Na skutek wylesiania zwiększa się albedo. Wylesianie i wzrost albedo Ziemi przyczyniły się jednak do zmniejszenia wymuszenia radiacyjnego o mniej więcej 0,1 - 0,15 W/m2.

Po uwzględnieniu czynników wpływających na zmniejszenie wymuszenia radiacyjnego, całkowita zmiana wymuszenia radiacyjnego jaka zaszła od początku ery przemysłowej wynosi 2,3 W/m2. Wymuszenie radiacyjne wzrasta szybciej od lat 70. XX wieku.

źródło obrazka

Podpowiedz coś

Koncentracja CO2 wzrosła o ponad 40% w stosunku do ery przedprzemysłowej, głównie z powodu spalania paliw kopalnych oraz wylesiania

Emitujemy do atmosfery coraz więcej dwutlenku węgla i w coraz szybszym tempie. W ciągu ostatnich 30 lat podwoiliśmy ilość emitowanego dwutlenku węgla rocznie, a więc wyemitowaliśmy go w tym czasie tyle, ile w ciągu poprzednich 230 lat.

Obecny poziom CO2 jest najwyższy w całym holocenie. Nie można wskazać innej przyczyny (niż działalność człowieka), która odpowiadałaby za ten gwałtowny wzrost dwutlenku węgla w całym ekosystemie, jaki notuje się od połowy XX wieku. 

Szacuje się, że w 1750 roku koncentracja CO2 w atmosferze wynosiła 277 ppm (cząsteczek na milion). W roku 2015 średni poziom koncentracji CO2 w atmosferze przekroczył 400 ppmDo lat 20.-50. XX wieku główną przyczyną wzrostu koncentracji CO2 w atmosferze było wylesianie, a od połowy wieku głównym czynnikiem odpowiedzialnym za wzrost koncentracji CO2 w atmosferze jest spalanie paliw kopalnych (węgla, ropy i gazu).

Koncentracja CO2 rośnie wraz z akumulacją antropogenicznych emisji tego gazu.

Skumulowane emisje antropogeniczne węgla w latach 1750-2011 wyniosły 555 Gt (1 gigatona = 1000 miliardów kilogramów; wielkość emisji węgla podawana jest również czasami w petagramach, a 1 Pg = 1 Gt). Efektem spalania paliw kopalnych i produkcji cementu w latach 1750-2011 była emisja do atmosfery 375 Gt (według innego źródła 392 Gt) węgla, co równa się 1374-1436 Gt CO2. Wylesienia i inne zmiany w użytkowaniu ziemi doprowadziły do emisji na poziomie 180 Gt węgla.

Szacuje się, że ocean zaabsorbował od 1750 roku 155 Gt węgla, a 160 Gt węgla zostało w tym czasie zakumulowane w ekosystemach lądowych. W atmosferze pozostało 240 Gt węgla pochodzącego ze skumulowanych antropogenicznych emisji CO2

Systematycznemu wzrostowi emisji CO2 odpowiada wzrost koncentracji CO2 w atmosferzePomiary CO2 w przyrodzie wskazują, że ilość dwutlenku węgla akumulowana przez atmosferę, lądy i oceany odpowiada ilości dwutlenku węgla emitowanej przez człowieka w wyniku spalania paliw kopalnych.

Roczna emisja i dystrybucja CO2

 W 2013 roku wyemitowaliśmy 32 Gt dwutlenku węgla rocznie ze spalania paliw kopalnych, co odpowiada 9 mld ton pierwiastka węgla rocznie. W latach 2002-2011 średnie tempo wzrostu ilości emitowanego dwutlenku węgla wynosiło 3,2% rocznie.

W latach 2005-2014, średnio 91% (33 Gt rocznie) emitowanego przez człowieka dwutlenku węgla pochodziło ze spalania paliw kopalnych, a 9% (3,4 Gt rocznie) z wylesiania. W tym czasie 30% (10,9 Gt rocznie) tego związku zostało pochłonięte przez rośliny i glebę, a 26% (9,5 Gt rocznie) przez oceany. W atmosferze pozostawało średnio 44% emitowanego dwutlenku węgla, czyli 16 Gt rocznie.

Podpowiedz coś

Rośnie kwasowość oceanów w wyniku pochłaniania emitowanego przez człowieka dwutlenku węgla.

Od początku ery przemysłowej współczynnik pH wód powierzchniowych spadł o 0,1, z poziomu 8,2 do 8,1.

Podpowiedz coś

Spalając paliwa kopalne do atmosfery dostaje się więcej izotopu węgla 12C, co przekłada się na obserwowany spadek względnej koncentracji izotopu węgla 13C.

W stanie naturalnym występują trzy izotopy węgla: 12C i 13C, które są stabilne oraz izotop 14C, który jest promieniotwórczy. Rośliny preferują przyswajanie izotopu 12C. Ponieważ paliwa kopalne powstały z roślin, a więc zawierają więcej izotopu 12C względem 13C niż powietrze. W czasie spalania paliw kopalnych do atmosfery dostaje się więcej izotopu 12C, a więc względna ilość izotopu węgla 13C stopniowo się zmniejsza. Proces ten można obserwować już od XIX wieku.

Podpowiedz coś

Spada ilość tlenu w atmosferze. Tlen łączy się z węglem w procesie spalania paliw kopalnych. Gdyby źródłem emisji CO2 były oceany, to tlenu nie powinno ubywać.

Podpowiedz coś

Obserwowana koncentracja CO2 w atmosferze znacząco przekracza najwyższe koncentracje z ostatnich 800 tysięcy lat.

Dane geologiczne z pochodzące z badania rdzeni lodowych pozwalają stwierdzić z dużą pewnością, że obecny poziom koncentracji CO2 w atmosferze jest najwyższy od 800 tysięcy lat. Jednak mniej pewne dane (pomiar składu izotopowego muszli organizmów morskich, m.in. otwornic) sugerują, że ostatni raz z wyższym stężeniem dwutlenku węgla w atmosferze mieliśmy do czynienia 20 milionów lat temu.

Podpowiedz coś

Bez efektu globalnego ocieplenia wywołanego przez spalanie paliw kopalnych Ziemia by się ochładzała. Cykle Milankovicia.

Cykle Milankovicia to periodyczne zmiany parametrów orbity ziemskiej, obejmujące ekscentryczność i nachylenie eliptyki oraz precesję. Zjawiska te zostały opisane przez serbskiego astrofizyka Milutina Milankovicia. Zjawiska te są uważane za podstawowy mechanizm powodujący występowanie epok lodowcowych.

Zmiany orbity decydują o tym, jak wiele energii i w jakiej porze roku otrzyma dany region Ziemi. Ma to bardzo duże znaczenie dla północnych regionów Ziemi, gdzie dużą rolę w kształtowaniu klimatu odgrywa dodatnie sprzężenie zwrotne. Zmiany w ilości docierającej od Słońca energii powodują narastanie lub zanik lądolodu, co prowadzi do zmian klimatu na globalną skalę.

Kąt nachylenia osi obrotu Ziemi do płaszczyzny jej orbity w ruchu wokół Słońca zmienia się od 22,1 stopnia do 24,5 stopnia i z powrotem w cyklu 41 tysięcy lat.  Obecnie kąt ten wynosi 23,5 stopnia i maleje. Minimalne nachylenie osiągnie za 8 tysięcy lat.

Większe nachylenie osi obrotu Ziemi sprzyja ocieplaniu się klimatu. Przy wyższym kącie nachylenia regiony polarne otrzymują podczas lata więcej energii (co prowadzi do wzrostu temperatury latem), a mniej w czasie zimy (co wpływa na obniżenie temperatury). Przyczynia się to do zaniku czap lodowych. Przy wysokich temperaturach latem lodowiec topnieje, odsłaniając przy tym powierzchnię ziemi i oceanu. Zmiana powierzchni białej na ciemną oznacza większe pochłanianie energii słonecznej, a więc efektywniejsze nagrzewanie. To przyspiesza dalsze topnienie lodu. Niskie temperatury zimą również sprzyjają zanikowi lodu ponieważ zmniejsza się wówczas parowanie, a tym samym ilość opadów śniegu w ziemie. Czapa lodowa topniejąca latem nie uzupełnia śniegu zimą.

Mniejsze nachylenie osi obrotu Ziemi działa przeciwnie - chłodne lata nie sprzyjają roztapianiu lodu, a cieplejsze zimy sprzyjają większym opadom śniegu, a więc lodowiec przyrasta i przesuwa się stopniowo w kierunku niższych szerokości geograficznych.

Zmniejszanie się nachylenia osi obrotu Ziemi powinno wywoływać ochłodzenie się klimatu i ten proces zachodził przez ostatnie 5 tysięcy lat, do połowy XX wieku, kiedy został zatrzymany i rozpoczął się okres gwałtownego ocieplenia wywołanego wzrostem ilości dwutlenku węgla w atmosferze.

Podpowiedz coś

Czynniki odpowiedzialne za kształtowanie klimatu nie mają wpływu na globalne ocieplenie

Podpowiedz coś

Słońce - jest głównym czynnikiem wpływającym na klimat Ziemi. Jest to jednak wpływ względnie stały, a zmiany zachodzą w skali setek i tysięcy lat. Ich przyczyną są zmiany orbity Ziemi (Zob. Cykle Milankovicia) oraz zmiany w aktywności samego Słońca.

Zmiany aktywności Słońca można śledzić poprzez obserwacje plam słonecznych, a większa ilość plam słonecznych przekłada się na wzrost temperatury na Ziemi.

Aktywność Słońca można również mierzyć przy pomocy pomiarów ilości izotopu 10Be (berylu) w odwiertach lądolodów. Izotop 10Be powstaje w atmosferze przez promieniowanie kosmiczne pochodzenia pozasłonecznego, a czas jego istnienia w atmosferze nie przekracza kilku lat. Gdy aktywność Słońca jest mniejsza, to ilość iztopu 10Be się zwiększa, gdy aktywność Słońca jest większa, to ilość tego izotopu się zmniejsza. W podobny sposób promieniowanie słoneczne wpływa na ilość izotopu 14C (węgla), który powstaje w górnych warstwach atmosfery w wyniku oddziaływania promieniowania kosmicznego z 14N azotem i opada, odkładając się w rocznych przyrostach drzew. Promieniowanie kosmiczne jest największe gdy aktywność Słońca jest najniższa.

Obserwacje te pokazują, że wzmożona aktywność Słońca przekłada się na zmiany temperatury na Ziemi. Ocieplenie klimatu w okresie od IX do XIII wieku, tzw. "mała epoka lodowcowa" w XV - XVIII wieku oraz ocieplenie w XX wieku - wszystkie te zmiany temperatury pokrywają się ze zmianami aktywności Słońca.

Aktywnością Słońca można jednak wyjaśnić zmiany temperatury na Ziemi tylko do lat 60. XX wieku. Od tego momentu możemy obserwować spadek, a przynajmniej brak wzrostu aktywności Słońca i gwałtowny wzrost temperatury. Wpływ Słońca na ocieplanie się klimatu w ciągu ostatnich 50-65 lat szacuje się na około 10%.

Od końca lat 70. XX w. przy pomocy satelitów mierzymy energię, która dociera na Ziemię ze Słońca. Dzięki temu możemy zaobserwować, że Słońce zmienia swoją aktywność w 11-letnich cyklach. Jednak te zmiany nie znajdują odzwierciedlenia w zmianie temperatury, która nieprzerwanie rośnie.

Podpowiedz coś

Zmiana rozmiaru czap polarnych nie inicjuje zmian klimatu. Zmniejszanie lub zwiększanie się wielkości czap polarnych zależy od takich czynników, jak np. zmiana ilości energii otrzymywanej od Słońca, zmiana ilości gazów cieplarnianych czy wybuchy wulkaniczne.

Zachowanie się czap lodowych wywołuje dodatnie stężenie zwrotne. Powodują wzmacnianie nawet niewielkich zmian temperatury w rejonach polarnych.

Śnieg lub lód odbija około 85% padającego światła. Pozbawiona śniegu ziemia lub woda mogą pochłonąć do 90% energii, nagrzewając się przy tym. A to zwiększa temperaturę otoczenia, powoduje dalsze topnienie lodu i śniegu i tym samym zmniejsza wielkość obszarów pokrytych śniegiem lub lodem.

Najbardziej narażona na roztopienie się jest Arktyka, ponieważ tworzący ją lód ma grubość kilku metrów, a Ocean Arktyczny otoczony jest łatwo nagrzewającymi się lądami.

Podpowiedz coś

Wulkany mogą wpływać zarówno na obniżenie jak i na wzrost temperatury, ale wpływ ten jest krótkotrwały i niewielki.

Aerozole

Wyrzucane przez wulkany w czasie erupcji tlenki siarki reagują z tlenem i wodą tworząc aerozole siarczanowe. Rozpraszają one promieniowanie słoneczne i zmniejszają w ten sposób ilość docierającej do powierzchni Ziemi energii, a tym samym na temperaturę przy powierzchni. Aerozole działają więc jak tarcza, która nie dopuszcza promieniowania słonecznego do powierzchni Ziemi. Takie działanie aerozoli jest krótkotrwałe. 

Aby aerozole siarkowe miały wpływ na klimat, to siarka musi się dostać do stratosfery ponieważ w troposferze utrzymują się około tygodnia, a w stratosferze około roku na równiku, a przynajmniej kilka miesięcy na wyższych szerokościach geograficznych. Większość aerozoli w stratosferze pochodzi z erupcji wulkanów. Erupcje wulkaniczne mają bardzo niewielki wpływ ma zmniejszenie wymuszenia radiacyjnego (-0,1 W/m2) i w bardzo krótkim okresie czasu (dwa lata).

Aerozole mogą również krótkotrwale wpływać na topnienie czap lodowych, gdy opadną na śnieg, zwiększając tym samym pochłanianie energii słonecznej.

Dwutlenek węgla

Wulkany są także źródłami emisji dwutlenku węgla. Jednak roczna emisja dwutlenku węgla wywołana wybuchami wulkanów lądowych i morskich wynosi mniej więcej 300 mln ton (0,3 mld ton), czyli jest ponad sto razy mniejsza niż emisja dwutlenku węgla wywołana przez spalanie paliw kopalnych i wylesiania (około 33 mld ton CO2). Nawet największe erupcje wulkanów mają niezauważalny wpływ na poziom dwutlenku węgla w atmosferze.

Podpowiedz coś

Aerozole mają zróżnicowany wpływ na klimat - mogą zarówno podnosić, jak i obniżać temperaturę, ale czas ich oddziaływania jest krótki.

 Aerozole z wulkanów i fabryk odbijają światło słoneczne i powodują spadek temperatury. Aerozole stanowią też jądra kondensacji pary wodnej i przyczyniają się do wzrostu zachmurzenia

Trudno określić, w jak dużym stopniu aerozole zmniejszają wymuszenie radiacyjne. W przypadku aerozoli obecnych w atmosferze i rozpraszających promieniowanie słoneczne wymuszenie radiacyjne jest szacowane na -0,45 W/m2. Znacznie trudniej określić wymuszenie radiacyjne aerozoli związane z ich udziałem w tworzeniu się chmur. W związku z tym próby oszacowania całościowego wpływu aerozoli na zmniejszenie wymuszenia radiacyjnego nie dają spójnych wyników, a szacunki wahają się od -0,45 do -1,68 W/m2.

Sadze unoszące się w atmosferze mogą osiadać na jasnych powierzchniach i zwiększają ilość pochłanianego przez nie światła, a tym samym temperaturę. Wymuszenie radiacyjne związane z osadzaniem się sadzy jest jednak niewielkie.

Czas oddziaływania aerozoli jest bardzo krótki. Gdybyśmy zaprzestali ich emisji, to po roku nie byłoby już po nich prawie śladu w atmosferze.

Podpowiedz coś

Gazy cieplarniane zatrzymują odbite od ziemi promieniowanie słoneczne oraz emitowane przez naszą planetę promieniowanie cieplne i zapobiegają jego ucieczce w przestrzeń kosmiczną. Największy wpływ na ocieplenie ma dwutlenek węgla. Wpływ pary wodnej, która stanowi większość wszystkich gazów cieplarnianych, jest lokalny i trudno mierzalny.

Do gazów cieplarnianych zaliczamy: dwutlenek węgla, metan, podtlenek azotu i parę wodną.

Ilość w atmosferze

Gazy cieplarniane stanowią mniej niż 1% składu atmosfery (ponad 99% składu atmosfery stanowi azot, tlen i argon). To masa suchej atmosfery, która nie obejmuje pary wodnej. Zawartość pary wodnej w powietrzu zmienia się wraz z temperaturą i waha się od 1 do 4%.

Mechanizm działania i wpływ na ocieplenie

Energia słoneczna docierająca do Ziemi jest pochłaniana a następnie wypromieniowywana w podczerwieni. Gazy cieplarniane obecne w atmosferze przepuszczają światło widzialne (w ten sposób dociera do nas energia słoneczna), a zatrzymują wypromieniowywaną przez Ziemię energię w podczerwieni. W ten sposób zostaje ona uwięziona w atmosferze i podnosi jej temperaturę.

Gazy cieplarniane pochłaniają promieniowanie podczerwone na różnych długościach fal i z różną intensywnością. Obliczenie względnego wpływu różnych gazów jest skomplikowane, bo częstotliwości, na których gazy pochłaniają promieniowanie (pasma absorpcyjne), zachodzą na siebie. Gdyby z atmosfery usunąć tylko dwutlenek węgla, a pozostawić resztę gazów cieplarnianych, to o 14,5% spadłaby ilość pochłanianego przez gazy cieplarniane promieniowania. Gdyby natomiast w atmosferze pozostał tylko dwutlenek węgla, to pochłaniałby on 24,6% ilości pochłanianego dziś przez gazy cieplarniane promieniowania.

Para wodna

Cząsteczki pary wodnej występują najliczniej spośród wszystkich gazów cieplarnianych i stanowią średnio 0,4% atmosfery. Przy powierzchni jest jej więcej, od 1 do 3-4%Ilość pary wodnej w atmosferze jest bardzo zmienna i zależy od temperatury oraz ciśnienia.  W wysokich temperaturach powietrze może pomieścić nawet do ponad 3% pary wodnej. Para wodna stanowi także około 95-95% cząsteczek wszystkich gazów cieplarnianych przy powierzchni (a w atmosferze średnio 90%).

Wpływ pary wodnej jest mniejszy niż wskazywałaby jej procentowa ilość w atmosferze, bo gromadzi się względnie blisko powierzchni ziemi, a dla efektu cieplarnianego znaczenie ma ilość gazów cieplarnianych w wyższych warstwach atmosfery.
Para wodna ma znaczenie dla sprzężenia zwrotnego, czyli wzrost jej ilość spowodowany wzrostem temperatury może nasilić proces ocieplenia, ale sama z siebie nie inicjuje zmian, bo jej czas życia w atmosferze jest kilka rzędów wielkości mniejszy niż czas życia innych gazów cieplarnianych. 

Wpływ CO2

Wiadomo, że zmiany w koncentracji dwutlenku węgla w atmosferze odgrywały istotną rolę w kolejnych zlodowaceniach i interglacjałach w historii Ziemi. Rekonstrukcje i symulacje procesów klimatycznych pokazują, że zmiany temperatury oraz wielkości pokrywy lodowej nie mogą być wyjaśnione w inny sposób, niż przez zmianę koncentracji CO2 w atmosferze.

W tych okresach historii Ziemi, gdy średnia temperatura powierzchni Ziemi była znacząca wyższa, niż obserwowana przed okresem industrialnym, stężenie CO2 w atmosferze było znacząco wyższe. W środkowym pliocenie (3,3-3 miliony lat temu) koncentracja CO2 w atmosferze wynosiła między 350 ppm a 450 ppm a temperatura była od 1,9 do 3,6 stopnic Celsjusza wyższa niż przed okresem industrialnym. We wczesnym eocenie (52-48 mln lat temu) koncentracja CO2 w atmosferze wynosiła około 1000 ppm, a temperatura była od 9 do 14 stopni Celsjusza wyższy niż przed okresem industrialnym.

Podpowiedz coś

Wszystkie wulkany na Ziemi emitują rocznie mniej niż 1% CO2 emitowanego przez ludzi w wyniku spalania paliw kopalnych. (Zob. Wulkany)

Podpowiedz coś

Jakie instytucje i organizacje zaprzeczają odpowiedzialności człowieka za globalne ocieplenie, jakich argumentów używają oraz czy można im wierzyć?

Naukowcy, instytucje oraz zrzeszenia, które wpisują się w kategorię denialistów to m.in: Heartland Institute i Światowa Federacja Naukowców, Petycja Oregońska, Apel Heildelberski, lista Avery'ego.

Niestety często do poparcia swoich tez używają błędnych argumentów, bez podstaw naukowych i niejednokrotnie uciekają się do manipulacji danymi.

Podpowiedz coś

Heartland Institute i Światowa Federacja Naukowców - to amerykański konserwatywny think tank lobbujący na rzecz wielkich koncernów. Jeden z lobbystów Instytutu zasiada również w panelu klimatycznym Światowej Federacji Naukowców - jest jego jedynym członkiem, zaś sama Federacja w seminarium poświęconym ociepleniu klimatu jako specjalistę zaprezentowała Vaclava Klausa, z wykształcenia ekonomistę.

W latach 90. przedstawiciele Heartland Institute lobbowali przeciw zakazom palenia w miejscach publicznych, a od początku XXI wieku inicjują i wspierają działania przeciw naukowemu konsensusowi odnośnie występowania globalnego ocieplenia.

Jeden z lobbystów Instytutu, Christopher Essex, jest przewodniczącym panelu klimatycznego Światowej Federacji Naukowców. Poza nim panel nie ma jednak żadnych innych członków. W przypadku innych paneli wymienieni są ich członkowie oraz naukowy cel, który realizują. Panel klimatyczny wydaje się być martwy.

W informacji o jednym seminarium zorganizowanym w 2012 roku przez Światową Federację Naukowców, jako specjalista od badań klimatu wystąpił ówczesny prezydent Czech Vaclav Klaus, z wykształcenia ekonomista.

Podpowiedz coś

Oregon Institute of Science and  Medicine (Petycja Oregońska) - to lista blisko 30 tysięcy nazwisk naukowców, która miała podważać odpowiedzialność człowieka za globalne ocieplenie. Jednak na liście znajduje się zaledwie 39 klimatologów, zaś tylko 1/3 naukowców ma w ogóle tytuł doktora. Co więcej, Instytut nie jest placówką naukową (nie prowadzi badań ani działalności naukowej). 

W 2008 roku Oregoński Instytut Nauki i Medycyny opublikował tzw. Petycję Oregońską. Lista ponad 30 tysięcy nazwiska miała dowodzić, że klimatolodzy są podzieleni w sprawie istnienia globalnego ocieplenia i ewentualnej odpowiedzialności człowieka. Celem petycji było podważenie stanowiska Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC).

Petycja głosiła, że nie ma przekonujących dowodów naukowych, że emitowane przez człowieka gazy cieplarniane wywołują ocieplenie klimatu, a proponowane limity emisji gazów cieplarnianych będą szkodliwe dla środowiska i zahamują rozwój nauki.

Oregoński Instytut Nauki i Medycyny nie jest prawdziwym instytutem naukowym. Tworzy go osiem osób, z tego dwie już nie żyją. Dwie pozostałe to synowie Arthura B. Robinsona - założyciela Instytutu. Instytut nie prowadzi badań, ani działalności edukacyjnej.

Podpisy zbierano rozsyłając petycję do dziesiątków tysięcy amerykańskich naukowców. Do petycji dołączony był artykuł naukowy autorstwa członków Instytutu, wydrukowany taką samą czcionką i w takim samym formacie jak artykuły drukowane w oficjalnym piśmie Narodowej Akademii Nauk ("Proceedings of the National Academy of Science").

Wśród rozsyłanych materiałów znalazł się także list Fredericka Seitza, przewodniczącego Narodowej Akademii Nauk w latach 60. Pod koniec lat 70. porzucił naukę i został płatnym konsultantem koncernie tytoniowym. Wykorzystywał swoje dawne powiązania z Narodową Akademią Nauk, by uwiarygodnić ataki na naukowców wykazujących szkodliwość biernego palenia czy zajmujących się badaniem klimatu.

Petycję podpisało ponad 31 tysięcy osób. Tylko 1/3 miało stopień doktora, a zaledwie 39 osób było klimatologami, a więc zawodowo zajmowało się badaniem klimatu.

Podpowiedz coś

Apel Heildelberski - to oświadczenie przygotowane przez Michela Salomona (podpisane przez wielu naukowców) i choć wygląda jak głos świata nauki w trosce o środowisko naturalne, to w rzeczywistości jest dokumentem przygotowanym w porozumieniu z prezesem think thanku otrzymującego pieniądze od koncernów paliwowych

Apel Heidelberski to oświadczenie przygotowane przez francuskiego lekarza i dziennikarza Michela Salomona oświadczenie, które zostało podpisane przez około 4 tysiące naukowców, w tym 72 laureatek i laureatów Nagrody Nobla, chociaż lista podpisów nie została upubliczniona. Apel został wystosowany w związku ze zorganizowanym przez ONZ w 1992 r. Szczytem Ziemi w Rio de Janeiro.

Apel wygląda jak głos naukowców, którzy domagają się nauki wolnej od jakiejkolwiek ideologii, a działania w celu ochrony Ziemi powinny być podejmowane w oparciu o naukowe dane a nie nieracjonalne przekonania.

Apel nie został jednak przygotowany przez środowisko naukowe. Michel Salomon współpracował z prezesem rzekomo naukowego think tanku, S. Fredem Singerem. Think tank Science and Environmental Policy Project (SEPP) zajmował się oceną wpływu przemysłu na środowisko naturalne, w tym na zmianę klimatu i otrzymywał pieniądze od firm paliwowych.

W tamtym czasie zaczęto zwracać uwagę na potencjalnie szkodliwe dla środowiska i człowieka substancje, które wykorzystuje przemysł (azbest, pestycydy, freon). Do przepisów chroniących środowisko wprowadzono "zasadę ostrożności", która pozwalała na niedopuszczanie do obrotu substancji potencjalnie groźnych dla ludzi i środowiska, nawet jeśli pewność względem ich szkodliwości nie jest absolutna.

Koncerny przemysłowe chciały wykorzystać fakt, że dowody przeciw szkodliwości pewnych substancji nie dają absolutnej pewności. Apel miał być symbolicznym narzędziem wykorzystywanym przez firmy PR-owe przeciw wszystkim, którzy bez wystarczających dowodów (a więc opierająca się na ideologii, a nie faktach) domagają się ograniczenia albo zakazania używania pewnych substancji lub technologii.

Apel został przedstawiony jako głos środowiska naukowego przeciw nieracjonalnej ideologii globalnego ocieplenia. Tak też funkcjonuje również w polskiej literaturze naukowej.

O tym, że naukowcy nie protestowali przeciw rzekomej ideologii globalnego ocieplenia był fakt, że 49 z 72 noblistów, którzy podpisali się pod Apelem Heidelberskim podpisało Ostrzeżenie dla Ludzkości przez Naukowców, w którym mowa o konieczności odejścia od paliw kopalnych i zmniejszeniu emisji gazów cieplarnianych.

Podpowiedz coś

Lista 500, lista Avery'ego to lista 500 naukowców zajmujących się badaniem klimatu, których badania rzekomo przeczą teorii antropogenicznego globalnego ocieplenia. Niestety na liście zamieszczono nazwiska naukowców bez ich wiedzy, co więcej -  wymienieni naukowcy to w większości paleoklimatolodzy (nie pisali prac o wpływie człowieka na środowisko, ponieważ człowieka nie było jeszcze na Ziemi).

Rzeczywistość jest jednak inna - Dennis T. Avery to były wieloletni pracownik amerykańskiego Departamentu Rolnictwa. Wraz z S. Fredem Singerem (zob. Apel Heidelberski) napisali książkę, w której próbowali przekonywać, ze obserwowane ocieplenie jest zjawiskiem naturalnym.

Na liście Avery'ego umieszczono, bez wiedzy zainteresowanych, nazwiska tych naukowców, których prace wskazywały na naturalne przyczyny zmian klimatu. Większość z umieszczonych na liście naukowców to paleoklimatolodzy, którzy ze względu na obszar swoich zainteresowań nie mogli pisać o wpływie człowieka na zmiany klimatu, bo człowieka na Ziemi jeszcze nie było.

Niektórzy umieszczeni na liście Avery'ego naukowcy są znani ze swoich zdecydowanych wypowiedzi, w których wskazują na zagrożenia związane z globalnym ociepleniem. Na liście znaleźli się również niektórzy współautorzy raportów Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu, a więc organizacji, która od lat przestrzega przed niebezpieczeństwem antropogenicznego globalnego ocieplenia.

Podpowiedz coś

Największe koncerny paliwowe (BP, Chevron, Exxon/Mobile, Shell, ConocoPhillips) przestały w końcu zaprzeczać odpowiedzialności człowieka za globalne ocieplenie

Podpowiedz coś

Wśród naukowców zajmujących się badaniem klimatu panuje powszechna zgoda, że mamy do czynienia z antropogenicznym globalnym ociepleniem. Dyskusja dotyczy tego, jak szybko będzie się Ziemia ocieplała i jakie mogą być tego skutki.

Autorzy ponad 99,85% artykułów poruszających problem odpowiedzialności człowieka za globalne ocieplenie, opublikowanych w recenzowanych pismach naukowych w latach 1991-2013 zgadzają się z tezą o antropogenicznym globalnym ociepleniu.

James Lawrence Powell, amerykański geolog, przeprowadził badanie publikacji naukowych opublikowanych w recenzowanych pismach naukowych w latach 1991-2012, które poruszały problem odpowiedzialności człowieka za globalne ocieplenie. Spośród 13950 artykułów wybranych do analizy autorzy 24 twierdzili, że człowiek nie odpowiada za globalne ocieplenie. W 2014 roku uzupełnił badanie o 2258 artykuły opublikowane od listopada 2012 do grudnia 2013. Autorzy tylko jednego artykułu wskazywali, że człowiek nie jest odpowiedzialny za globalne ocieplenie.

Podpowiedz coś

Argumenty przeciwników globalnego ocieplenia - obalamy mity

Lista najpopularniejszych argumentów podnoszonych przez przeciwników antropogeniczności ocieplenia to m.in: zmiany klimatu są procesem cyklicznym, na Ziemi były już cieplejsze okresy, ocieplenie klimatu jest pozorne, globalne ocieplenie to efekt 'miejskiej wyspy ciepła'.

Podpowiedz coś

Czy wiesz, że możesz mieć wpływ na zawartość tego artykułu?

Jesteśmy otwarci na nowe wskazówki i źródła. Będziemy na bieżąco uwzględniać Twoje podpowiedzi!

Nie teraz

Mózgi popierają podawane informacje źródłami - najczęściej badaniami i rzetelnymi artykułami naukowymi.

Informacje, do których dowiązane są źródła podkreślone są na żółto. Pełna lista źródeł znajduje się też na dole artykułu.

Pomóż nam udoskonalić artykuł dodając podpowiedzi do poszczególnych jego fragmentów.

Możesz śmiało wytykać nam błędy, wskazywać wartościowe źródła wiedzy i zadawać pytania!

Jak pomocny był dla Ciebie ten artykuł?

Czy jest coś, w czym moglibyśmy się poprawić?

Wyślij opinię Nie teraz

Dziękujemy za Twoją opinię!

Ocena: 4.23 (52 ocen)

Źródła, które przeanalizowały Mózgi (łącznie 159)

Zobacz wszystkie